Bo poezja to emocje.
Marcin Kurcbuch oddaje w ręce czytelników piękny, szczery i emocjonujący tomik wierszy. Z niebywałą szczerością i empatią kreśli Nam obraz rzeczywistości. Przemyślenia Autora są bardzo dojrzałe, a ich przekaż jest prosty i zrozumiały. Lekkie pióro Marcina powoduje, iż każdy z wierszy przyswaja się z dużą łatwością. Jednak niektóre z nich chce się przeczytać kilka razy, zatrzymać się, porozmyślać, przeanalizować raz jeszcze i stworzyć osobistą refleksję.
W przeważającej części niniejszej poezji nie znajdziemy znaków interpunkcyjnych, zaś w innych pojawiają się przecinki i kropki. Dominuje mała litera. Taka różnorodność bez wątpienia pozwala na ciekawą interpretację słów Marcina, jak i na głębszą analizę przekazu oraz chwilę zadumy.
Dużym atutem niniejszej publikacji, jest to, iż zawarte w niej wiersze dotykają różnorodnej problematyki, a nie oscylują tylko i wyłącznie wokół jednego tematu. Znajdziemy tutaj przede wszystkim wątki dotyczące miłości, bólu, niepokoju, lęku, ludzkiej duszy, nadziei, gniewu - a wszystko to, tworzy przekonywujący całokształt.
W przeważającej części niniejszej poezji nie znajdziemy znaków interpunkcyjnych, zaś w innych pojawiają się przecinki i kropki. Dominuje mała litera. Taka różnorodność bez wątpienia pozwala na ciekawą interpretację słów Marcina, jak i na głębszą analizę przekazu oraz chwilę zadumy.
smacznego. nie czujęzjadłem esemesy ze słowem kocham.tak bardzo głodny jestemmiłości.
Dużym atutem niniejszej publikacji, jest to, iż zawarte w niej wiersze dotykają różnorodnej problematyki, a nie oscylują tylko i wyłącznie wokół jednego tematu. Znajdziemy tutaj przede wszystkim wątki dotyczące miłości, bólu, niepokoju, lęku, ludzkiej duszy, nadziei, gniewu - a wszystko to, tworzy przekonywujący całokształt.
nasilenie wiosenne
(...)
poza pracą i Internetem człowiek wciąż ma
skromne ciało
nieskromną duszę.
Oprócz tego, iż słowa przelane na papier w postaci wierszy przez Marcina karmią Naszą wyobraźnię i duszę, jednocześnie pozwalając na pełne utożsamienie się z puentą, jaką w sobie skrywają, to także dają Nam możliwość poznania wrażliwej duszy poety.
zimowa etiuda o słoikach
nie było czasu żeby powiedzieć ci jakie dżemy
zrobiłem na zimę. nie było czasu i sił nie było
żeby powiedzieć kocham cię.
wszystkie słoiki rozbiłem o kant milczenia.
siedzę skulony zlepiony cukrem
i łzami.
Tomik idealny dla wrażliwych dusz, a także dla fanów poezji! Gorąco polecam!
Za możliwość przeczytania oraz patronowania Nasilenia wiosennego serdecznie dziękuję Autorowi!
[FANPAGE]