poniedziałek, 23 kwietnia 2018

190. "Terapia" - Sebastian Fitzek || RECENZJA PATRONACKA


































Nadzieja jest jak okruch szkła w stopie. Dopóki w niej tkwi, sprawia ból przy każdym kroku. Kiedy jednak zostanie wyjęty, to co prawda rana przez chwilę krwawi i trzeba trochę czasu, żeby wszystko się zagoiło, ale w końcu znowu można normalnie chodzić.

Victor Larenz - słynny psychiatra po czterech latach intensywnych poszukiwań swojej córki - Josy, która zaginęła w tajemniczych okolicznościach i nikomu nigdy nie udało się jej odnaleźć (nawet martwej) próbuje na nowo poukładać swoje rozsypane życie. Z czasem dochodzi do wniosku, iż odsunięcie się od swojej profesji i ukrycie się w samotnej targanej sztormami wysepce na Morzu Północnym - Parkum, chociażby w minimalnym stopniu zrekompensuje mi silne poczucie winy i zagłuszy jego smutek. Przebywanie w domku nad morzem w samotności, zamiast uleczyć jego zranioną duszę, powoduje iż Victor co rusz bije się z myślami i każdego kolejnego dnia, coraz bardziej pogrąża się w silnej rozpaczy. 

Pewnego dnia do jego samotni przybywa tajemnicza kobieta - Anna Spiegel. Anna jest rodowitą berlinianką, twórczynią książek dla dzieci, chorującą na schizofrenie. Jej odmiana schizofrenii jest dość nietypowa, bowiem powoduje, iż tworzone przez nią postacie książkowe staje się dla niej samej bardzo rzeczywiste. Najgorsze jest to, iż w jej ostatniej publikacji pojawiła się dziewczynka, cierpiąca na niezidentyfikowaną chorobę i która z dnia na dzień zniknęłą bez śladu. Podobnie jak córka Victora... Czy to może być prawda? Czy tajemnicza kobieta wie coś na temat zniknięcia Josy? Czy doprowadzi Victora do prawdy? Jaki będzie finał tej historii?

Sukcesywne i stopniowe odkrywanie prawdy wraz z Victorem było na tyle intrygujące i frapujące, że ciężko było mi odłożyć książkę. Każde spotkanie Victora z Anną, wnosiło w poszukiwania wiele ciekawych informacji. Muszę przyznać, iż cała książka bazuje na tajemniczym klimacie i nieustannej zagadkowości. 

Dużym plusem niniejszej publikacji, bez wątpienia jest to, iż każdy rozdział kończy się w samym środku istotnych i kluczowych wydarzeń, że koniecznie trzeba zagłębiać się w kolejne strony tej historii, aby móc poznać co będzie dalej. Krótkie rozdziały dodatkowo także, potęguje i napędza akcje, że nim się obejrzymy, to już będziemy na ostatniej stronie, która myślę, iż zaskoczy niejednego czytelnika.

Autor zgrabnie manipuluje czytelnikiem. Bardzo powoli odsłania kolejne fakty, zaskakuje i daje do myślenia. Sądzę, iż każda kolejna strona tej książki zaostrzy u niejednego czytelnika ogromną ciekawość, a także rozbudzi jego apetyt na więcej! 

Całość jest napisana bardzo lekkim, dynamicznym i przyjemnym w odbiorze językiem. Trzeba przyznać, iż autor zadbał o szczegóły, zarówno pod względem merytorycznym, jak i stylistycznym. Ponadto z dużą swobodą i lekkością prowadzi płynną narrację, kreśląc sugestywne i intrygujące opisy. Warto również podkreślić, iż rozwój akcji stopniowany jest bardzo umiejętnie, a my dość często jesteśmy zaskakiwani nieoczekiwanymi wydarzeniami.

Autor oddaje w ręce czytelników bardzo dobry oraz niejednoznaczny thriller psychologiczny z elementami zagadkowości, intryg oraz tajemnic. Książka trzyma w napięciu już od pierwszych stron, hipnotyzuje, intryguje, frapuje i absorbuje odbiorcę. Gorąco polecam!

Za możliwość przeczytania i patronowania książki serdecznie dziękuję Wydawnictwu Amber.

8 komentarzy:

  1. Raczej nie sięgnę, nie mój gatunek :D
    http://whothatgirl.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Czuję, że to tytuł idealny dla mnie. Gratuluję patronatu. 😊

    OdpowiedzUsuń
  3. Twoja recenzja brzmi zachęcająco, może kiedyś skuszę się na tę książkę. Lubię takie stopniowanie emocji.

    OdpowiedzUsuń
  4. Na tego typu książki to ja muszę mieć odpowiedni nastrój i potrzebować czegoś trudniejszego. 😵

    OdpowiedzUsuń
  5. Już sama fabuła mnie zachęciła, i im dalej czytałam, tym bardziej mnie zachęcałaś. Z chęcią się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam w książkach elementy psychiatryczno-psychologiczne, więc koniecznie muszę sięgnąć po tę książkę, bo widzę że warto. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. "Terapia" to jeden z bardziej intrygujących thrillerów psychologicznych, które ostatnio pojawiły się na półkach. Niesamowicie oryginalny i bardzo ciekawy pomysł na fabułę oraz świetna narracja sprawiają, że po każdym rozdziale chce się rozpocząć kolejny... i kolejny, by w końcu dotrzeć do finału. Gorąco polecamy wraz z Tobą! :) Świetna recenzja!

    OdpowiedzUsuń