niedziela, 19 lutego 2017

10. Boys from Hell - Agnieszka Lingas - Łoniewska

Tytuł: Boys from Hell
Autor: Agnieszka Lingas - Łoniewska
Wydawnictwo:
Novae Res
Ilość stron:
303
Oprawa:
Miękka ze skrzydełkami



„Czasami człowiek musi przeciec piekło, 
żeby dostać się do bezpiecznego o szczęśliwego życia.”


Ona – Anna – osiemnastolatka, córka burmistrza. Większość swojego życia spędziła ucząc się w szkołach z internatem. Właściwie to one ją wychowywały i zastępowały dom. Wraca do rodzinnego miasta Freeport na ostatni rok liceum. Jako, że jest córką bardzo wpływowego polityka jej osoba nie zyskuje sympatii rówieśników. Zepchnięta na margines, „oznaczona” łatką bogatej dziewczyny, każdego dnia poszukuje własnej drogi. 
 
***

On – Jackson – przystojny, idealnie zbudowany, umięśniony mężczyzna. Dwudziestopięciolatek osierocony w wieku sześciu lat. Władczy, a jednocześnie bardzo opiekuńczy i troskliwy. Jak się później okazuje inteligentny, przedsiębiorczy.

***

Kiedy pewnego dnia Anna wraca ze szkoły do domu w lesie zaczepia ją grupa motocyklistów. Przestraszona dziewczyna próbuje uciec, i wtedy jej wybawicielem staję się On – Jackson. Szef tego motocyklowego gangu – „Boys from Hell”. Mężczyzna odwozi dziewczynę do domu. Jest nią tak bardzo zauroczony, że traci nad sobą kontrolę i po prostu ją całuję... Od tego momentu ich życie zostaje wywrócone do góry nogami. Początkowo próbują uciec przed uczuciem, które aż w nich buzuje, lecz stopniowo zaczynają rozumieć, że wcale tak łatwo nie jest oprzeć się pożądaniu, które aż się prosi aby je zaspokoić.

***

Ich miłość jest wyjątkowa, aczkolwiek uczucie łączące Anne i Jax'a przeszkadza i nie podoba się wielu osobom w ich otoczeniu. Zaczyna się walka. Czy Anna i Jax są w stanie pokonać wszelkie przeciwności pojawiające się na ich drodze? Czy ich miłość pokona nadchodzące burze? Przeczytaj książkę to się dowiesz!

***

Boys from Hell z całego serca mogę polecić wszystkim czytelniczkom lubiącym poczuć wypieki na twarzy. Między stronami książki pojawiają się sceny erotyczne, aczkolwiek są napisane w takie sposób, iż nie są nacechowane wulgaryzmem, ale opisane dość szczegółowo i pikantne. Bohaterowie to postacie wyraziste. Emocje, których doświadczają są bardzo realne.

***

Podobało mi się to, iż cała fabuła nie skupia się tylko i wyłącznie na głównych bohaterach, a czytelnik może poznać też inne postacie – te ważne i mniej ważne w życiu Anny i Jax'a. Postacie drugoplanowe (podobnie jak te główne) są dopracowane i podobnie wyraziste. Podobało mi się również, iż treść fabuły toczyła się jednostajnym rytmem, a ja nie odczuwałam, aby coś było naciągane. Minusem natomiast moim zdaniem w tej powieści było tempo eksplodującego uczucia. Zdecydowanie stało się to za szybko... Wolałabym być podtrzymywana w napięciu i wyczekiwać jak dalej to się potoczy.

***

Historia napisana prostym, nieskomplikowanym i przyjemnym językiem. Pełna namiętności. Polecam wszystkim fanom twórczości autorki, a także zwolennikom lekkiej lektury.

sobota, 18 lutego 2017

9. Zanim zasnę - S.J Watson

Tytuł: Zanim zasnę
Autor: S.J Watson
Wydawnictwo: Sonia Draga
Ilość stron: 407
Oprawa: Miękka




Jesteś w stanie sobie wyobrazić, że codziennie tracisz swoje osobiste wspomnienia, kiedy zapadasz w sen? Zapominasz kim jesteś, jak się nazywasz, gdzie mieszkasz? Nie pamiętasz zupełnie nic a nic? A jedyna osoba, która wzbudza Twoje zaufanie, być może przedstawia Ci tylko fragment prawdy? Ja nie jestem w stanie sobie tego wyobrazić...

***

Historia Christine. Pewnego dnia budzi się wczesnym rankiem i nie ma pojęcia gdzie jest. Nie rozpoznaje mężczyzny, leżącego obok niej w łóżku, na dodatek też nie rozpoznaje siebie samej w lustrze... A kiedy dowiaduje się, że od dłuższego czasu jest w związku małżeńskim, a osoba z którą spała, to jej mąż – Ben – doznaje ogromnego poruszenia.

***
„Obca sypialnia. Nieznajoma. Nie wiem, gdzie jestem, skąd się tu wzięłam […] Podnoszę wzrok i spoglądam w lustro. Twarz, na którą patrzę, nie należy do mnie.”

***

Tak oto wygląda każdy następujący poranek Christine. Nie ma pojęcia kim jest i gdzie jest. Kompletnie zagubiona i zdezorientowana każdego ranka przezywa ogromny wstrząs. Nie potrafi odnaleźć się w tym całym bałaganie. Jej ukochany mąż jest wyrozumiały i tolerancyjny. Cierpliwie każdego dania streszcza i obrazuje małżonce historie z przeszłości. Bardzo mu zależy na tym, aby chociaż w minimalnym stopniu ich związek przypominał codzienne i normalne życie.

***

Pewnie w tym momencie zastanawiacie się dlaczego Christine nic nie pamięta? Dlatego, iż cierpi na bardzo rzadką odmianę amnezji, która stała się jej nierozerwalnym i trwałym towarzyszem zaraz po fatalnym wypadku.

***
„Pomyślałam, że moje życie jest zbudowane na ruchomych piaskach. Zmienia się z dnia na dzień.”

***

Christine za namową swojego neurologa (o jego istnieniu nie ma pojęcia mąż – Ben) zaczyna prowadzić pamiętnik. Skrupulatnie i rzetelnie wszystko zapisuje – każdą najcenniejszą i najmniejszą informację. Być może w ten oto sposób zdoła poukładać w całość swoją rozsypaną i zależną od partnera rzeczywistość. Może uda się jej zapełnić częściowo luki powstałe w pamięci. Pewnego dnia na stronach swojego pamiętnika dostrzega własnoręcznie zapisaną niepokojącą notatkę, iż nie powinna ufać swojemu mężowi. Wtedy w jej głowie zaczyna rodzić się szereg pytań. Rozpoczyna się prawdziwa walka o sprawiedliwość i o przyszłość...

***

„Najgorsze, że nie wiem nawet, czego nie wiem. Może to być mnóstwo rzeczy i tylko czekają, żeby mi zadać cios.”

***

Rewelacyjna książką! Mówiąc trochę kolokwialnie Watson odwalił kawał dobrej roboty!! Bardzo umiejętnie poprowadził czytelnika wykreowaną przez siebie drogą, która niewątpliwie strasznie uzależnia. Nie sposób było odciągnąć mnie od tej pozycji. Czytałam ją jednym tchem, nie mogłam przestać. Niesamowita, pobudzająca, wciągająca. Bohaterowie Zanim zasnę to osobowości wyjątkowo dobrze (wręcz idealnie) przedstawione. Bardzo wyraziste i barwne. To bardzo oryginalny i niebanalny thriller. A co najbardziej zaskakuje? Zakończenie oczywiście, trzyma w napięciu do ostatnich stron– nieprzewidywalne (bynajmniej ja się nie spodziewałam takiego finiszu), może wprowadzić czytelnika w osłupienie! POLECAM. POLECAM. POLECAM.



czwartek, 16 lutego 2017

8. Drugie życie Matyldy - Mgdalena Trubowicz | Recenzja


Tytuł: Drugie życie Matyldy
Autor: Magdalena Trubowicz
Wydawnictwo: Videograf
Ilość stron: 207
Oprawa: Miękka




„Życie jest tylko jedno, nie egzystuj – żyj!”

Historia Matyldy, Tymoteusza i ich syna Oskara Nowickich. Życie Matyldy z pozoru mogłoby się wydawać, że to tylko i wyłącznie pasmo nieustających sukcesów. Piękny dom, praca, mąż i wspaniały syn Oskar. Lecz w rzeczywistości to są tylko pozory. Dla męża Matyldy – Tymoteusza liczy się tylko praca, praca i praca. Ciągle dąży do doskonałości, dobrobytu, luksusu i prestiżu. Rodzinę stawia na drugim miejscu. Nie poświęca jej czasu. Jest wiecznie nieobecny. Często zbywa swojego syna, kiedy ten prosi go o chwilę uwagi, zapomina o podstawowych sprawach np. o urodzinach syna. Często argumentuje swoją nieustającą nieobecność zmęczeniem, zapracowaniem... Matylda natomiast dąży do tego, aby zapewnić swojemu synowi normalny i ciepły dom. Mimo jej opiekuńczości, miłości razem z synem cały czas egzystują w samotności i smutku. Dziecku do prawidłowego rozwoju potrzebni są obydwoje rodzice, a Tymoteusza nigdy nie ma, kiedy być powinien... Małżeństwo z każdym dniem staje się sobie coraz dalsze. Z czasem sprawy nabierają innego biegu. Tymoteusz decyduje wywieźć rodzinę do Belgii. Wtedy Matylda już się nie waha. Podejmuje definitywną walkę o swoją przyszłość... Na bankiecie zorganizowanym przez zarząd banku szantażuje i wywiera presje na jednym z szefów męża i wymusza na nim zmianę planów odnoszący się do Tymoteusza. 

„Jeżeli kiedykolwiek zastanawialiście się, co jest w stanie zrobić kobieta, by walczyć o rodzinę, podpowiem wam – kobieta jest w stanie zrobić wszystko.”

Kiedy już myślimy, że wszystko zaczyna się układać, tak jak Matylda sobie to zaplanowała, i że jej życie zmieni się na lepsze, to pojawia się przeszłość i już nic nie jest takie same... W tym właśnie momencie zaczyna się intensywna i prawdziwa walka o nową przyszłość, lepsze i godne życie, a także o miłość, która niespodziewanie odnalazła się po długich latach. W Matyldzie budzą się uczucia, które były schowane głęboko na dnie serca do mężczyzny z przeszłości...

***

To bardzo mądra książka, ukazująca codzienne życie, które nie zawsze jest usłane różami. Autorka uświadamia czytelnikowi, że nie warto uszczęśliwiać się na siłę, że to nie prowadzi do niczego dobrego. Zdecydowanie mojej sympatii nie zdobył Tymoteusz... Która z kobiet chciałaby takiego męża? Nieobecnego, pochłoniętego tylko praca, nie zwracającego uwagi na żonę? Przebywającego ciągle poza domem? Momentami miałam ochotę „rzucić” czymś w Tymoteusza, albo nim potrząsną i mu powiedzieć: „Człowieku obudź się z tego letargu w którym egzystujesz, twoja żona i twój syn cię potrzebują, okaż im trochę ciepła i miłości, a nie ciągle siedzisz w pracy!!!” Tymoteusz to definitywnie taki zimny drań! Natomiast Matyldę określiłabym jako bohaterkę. Mimo tego, iż jej mąż ciągle oddawał się pracy, to ona była silna. Każdego dnia robiła wszystko, aby jej ukochany syn nie odczuwał braku ojca. Starała się jak mogła, by samotność, smutek i żal nie były jej wyłącznym towarzyszem. 

***

Autorka w wyjątkowy sposób przedstawiła losy młodej kobiety, której życie nigdy nie należało do łatwych. Matylda była pewna, że odszuka szczęście i radość w małżeństwie, w rezultacie tak się nie stało. Małżeństwo jak się okazało było zwykłą fasadą... 

„Żyj tak, abyś za każdym razem,
gdy spojrzysz wstecz, mógł się uśmiechnąć.”

W dzisiejszym czasach coraz częściej mamy do czynienia z takimi przypadkami jak Tymoteusz. Coraz więcej osób nałogowo i bezustannie dąży do prestiżu i luksusu, władzy... Jednocześnie zapominając o tym co jest najistotniejsze i najważniejsze... 

Reasumując najbardziej szokujące w całej powieści jest zakończenie... Myślałam, że będzie inne, zwyczajne, a tu takie zaskoczenie! Wywołało dreszcz na moim ciele. Oczywiście nie mogę się doczekać kontynuacji. W epilogu poznajemy kilka fragmentów, dalszych losów Matyldy, które mam nadzieję już niebawem poznamy w Nie pytaj dlaczego. Na chwilę obecną Drugie życie Matyldy serdecznie polecam!

wtorek, 14 lutego 2017

7. Jak powietrze - Agata Czykierda-Grabowska

Tytuł: Jak powietrze
Autor: Agata Czykierda-Grabowska
Wydawnictwo: OMG Books
Ilość stron: 478
Oprawa: Miękka



Historia dwóch zupełnie innych osób, pochodzących z kompletnie obcych światów...
Ona – Oliwia – młoda, piękna i pełna uroku dziewczyna. Jej życie po śmierci ukochanej mamy zrobiło się strasznie puste... Dziewczynie jest bardzo trudno pogodzić się ze stratą, która już na zawsze odebrała jej uśmiech, radość życia. W związku z tym zapomnienie stara się znaleźć w ramionach swojego nieziemsko przystojnego chłopaka – Szymona. Niemalże co noc spędza z nim czas w warszawskich klubach, prowadząc życie na koszt swojego bogatego ojca – ordynatora.
On – Dominik – odpowiedzialny, troskliwy i opiekuńczy chłopak, który zastępuje rodzeństwo swojemu młodszemu (pięcioletniemu) rodzeństwu – bliźniakom – Kacprowi i Hani. Pracuje jako mechanik, a w wolnych chwilach oddaje się swojej pasji, którą jest szkicowanie. Już w chwili poznania, zyskał moje uznanie i podziw. Cechuje go również nieposkromiona lojalność, a także piękna i delikatna dusza
Ich życie zmienia się diametralnie, kiedy Oliwia przez przypadek potrąca swoim samochodem idącego ulicą Dominika. Mimo iż nic poważnego mu się nie stało, tylko ma złamaną nogę, to nie jest w stanie w zupełności oddać się opiece nad bliźniakami. Oliwia chcąc odpokutować swoje winy postanawia pomóc Dominikowi. Codziennie przyjeżdża na obskurną Pragę (to tam właśnie mieszka Dominik) i odciąża chłopaka od jego obowiązku. Deklaruje, iż będzie zawozić bliźniaki do przedszkola. Z dnia na dzień Oliwia coraz bardziej pragnie spędzać więcej czasu z Dominikiem i bliźniakami, jednakże już nie z obowiązku, lecz z czystej przyjemności... Jego bursztynowe oczy, nie dają o sobie tak łatwo zapomnieć... Potrafił w nich dostrzec każdy najdelikatniejszy odcień emocji.

„Oczy Dominika były otwartymi oknami, przez które można było zajrzeć do jego duszy.”

Zaczynają stopniowo się poznawać i otwierać przed sobą swoje najgłębsze zakamarki duszy... Z każdym dniem stają się sobie coraz bliżsi. Dominik ma coraz gorsze problemy z koncentracją przy Oliwii. Jej osoba wywoła w nim ogromną fascynację...

„Jej niezwykła twarz była dla niego mapą, po której chciał wodzić palcami, żeby odkryć nawet najmniejsza krzywiznę. Chciał ją szkicować na milion sposobów, żeby zatrzymać każdą spędzoną z nią chwilę.”

Niesamowite jest to, że w książce zostało ukazane tak wiele rodzajów miłości. Po pierwsze – miłość, która łączy ojca z córką. Po drugie – miłość pomiędzy rodzeństwem. Od Dominika, aż bije ciepło i oddanie... Kluczowy jest jednak wątek miłości mężczyzny i kobiety. Relacja ta jest bardzo emocjonalna, poruszająca, wzruszająca, a także pełna wdzięku. Z ogromnym oddaniem śledziłam losy Oliwii i Dominika. 

„(...) Jesteś najlepszą przyjaciółką mojego rodzeństwa. Jesteś moim domem – powiedział i odwrócił jej twarz, żeby mogła spojrzeć mu w oczy. - Jesteś moim powietrzem.”

Powieść napisana jest w narracji trzecioosobowej, w dwóch perspektywach i bez podziału na rozdziały. Osobiście czytanie w takiej perspektywie nie sprawiło mi większego problemu. Akcja płynie bardzo równomiernie, a tajemnic bohaterów są dawkowane, co powoduje intrygujące oczekiwania na moment przełomowy i kulminacyjny. Reasumując jest to lekka i przyjemna książka, którą czyta się bardzo szybko i rewelacyjnie. Gorąco polecam!




poniedziałek, 13 lutego 2017

6. Bez mojej zgody - Jodi Picoult



Tytuł: Bez mojej zgody
Autor: Jodi Picoult
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Liczba stron: 528
Oprawa: Miękka



„Ludzi nie kocha się za to, że są doskonali, 
tylko pomimo to, że tacy nie są.”

Historia Kate Fitzgerald i jej rodziny. Kate wiodła szczęśliwe życie do czasu, kiedy nie wykryto u niej ciężkiej odmiany białaczki... Jej zdesperowani rodzice nie wiedzą co robić... Lecz aby uratować ich małą Kate są w stanie zrobić wszystko. Terapie cały czas zawodzę nic nie pomaga Kate. Przyparci do muru rodzice, zadecydowali się na kolejne dziecko – doskonałego dawcę... 

Na świat przychodzi Anna. Od chwili swoich narodzin jej nadrzędnym i najistotniejszym zadaniem było utrzymywanie starszej siostry przy życiu...Anna w wieku trzynastu lat ma już za sobą kilka operacji, lecz nie miały one na celu poprawy jej osobistego zdrowia, ale zdrowia jej starszej siostry - Kate. 

„Znacie to uczucie, kiedy trzeba podjąć życiową decyzję, ale nie ma się żadnej pewności, że postępuje się słusznie? Kiedy człowiek wybiera jedną z dróg, ale wciąż patrzy za siebie, na tę drugą, przekonany, że wybrał źle? „

Anna stawiana zawsze w cieniu, ciągle w pogotowiu i pod ręką rodziców, aby w każdej chwili móc zostać dawcą... Pewnego razu forma Kate ulega znacznie pogorszeniu, poproszono wtedy oczywiście jej młodszą siostrę o nerkę do przeszczepu. Jednakże Anna nie przystaje na tę prośbę... Podejmuje decyzję, że weźmie swoje życie we własne ręce i pozywa rodziców do sądu, wydając jednocześnie wyrok śmierci na Kate...

„Połowa dorosłych ludzi na tej planecie nie wie, kim jest, 
a mimo to codziennie mogą decydować o sobie. „

Główna bohaterka przechodzi przez porywający walkę z samą sobą. Z jednej strony chce pomagać swojej ukochanej siostrze, z którą łączy ją prawdziwa więź. Wie również, że jej rodzina na nią liczy... Natomiast z drugiej strony, chciałaby być normalną nastolatką, nie martwić się, spełniać swoje najskrytsze marzenia...

Wraz z poznawaniem kolejnych stron tej wzruszającej historii nasuwa się jedno zasadnicze pytanie: czy Anna przyszłaby na świat, gdyby nie rozpaczliwa decyzja jej rodziców?

Bohaterowie tej powieści to postacie znakomicie wykreowane, barwne i wyraziste. Czytający tą historię nie możemy przejść obok niej obojętnie. Historia skłania do refleksji i przemyśleń. Wzrusza (bynajmniej mnie). Wywołuje niesamowite i różnorodne emocje. Książka zdecydowanie należy do grupy tych, które zapadają w pamięć na bardzo długo...

Pomimo tego, iż lektura niezwykle wciąga, a strony praktycznie same uciekają i przelatują nam przez palce, to nie jest to lektura prosta, którą można sobie przeczytać dla rozrywki... Cała sytuacja i wszystkie wątki są nieprawdopodobnie trudne i ciężkie. Nie można przebrnąć przez nie bez chociażby najmniejszego cienia emocji... Oczywiście gorąco polecam!



niedziela, 12 lutego 2017

5. Dziewczyna, która przepadła - Katarzyna Misiołek | Recenzja



Tytuł: Dziewczyna, która przepadła
Autor: Katarzyna Misołek
Wydawnictwo: Muza
Ilość stron: 464
Oprawa: Miękka

Monika młoda kobieta, mężatka, pracująca w bibliotece. W sylwestrowe popołudnie wsiada do samochodu nieznajomego mężczyzny, który poprosił ją o pomoc – mówiąc: „Proszę wezwać karetkę, chyba mam zawał, niech się pani pośpieszy!” Tego dnia jej życie zamieniło się w koszmar… Więziona przez niezrównoważonego emocjonalnie mężczyznę – Józefa, poniżana psychicznie, gwałcona, kopana, wyśmiewana przez niemal osiem lat… Pozostawiana często na długie godziny, dni sama bez jedzenia i picia. Niemająca prawa głosu, ani żadnego wyboru.

piątek, 10 lutego 2017

środa, 8 lutego 2017

3. Przypadki Callie i Kaydena - Jessica Sorrensen | Recenzja

Tytuł: Przypadki Callie i Kaydena
Autor: Jessica Sorrensen
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Ilość stron: 365
Oprawa: Miękka


Życie Callie skończyło się w wieku dwunastu lat. W ten dzień – dzień jej urodzin, dochodzi do koszmarnej tragedii.  Dziewczyna nie jest w stanie się z nią pogodzić. Z dnia na dzień odebrano jej wszystko. Jej życie zostało zamienione w piekło… Callie wycofuję się z życia towarzyskiego. Jest odbierana, jako szkolne pośmiewisko. Ubiera się w workowate ciuchy. Unika jakichkolwiek spotkań. Każdy kolejny dzień jest dla Callie wyzwaniem. Każdego kolejnego dnia Callie walczy z przerażającymi wspomnieniami, które nawiedzają ją w najmniej spodziewanych momentach. Minęło już sześć lat od tej tragedii, lecz Callie nie potrafi nikogo obdarzyć jakimkolwiek zaufaniem… Czy dziewczyna kiedykolwiek jeszcze będzie szczęśliwa oraz pełna życia? Czy będzie w stanie zaakceptować swoją przeszłość?

***
Kayden od najmłodszych lat żyje w ciągłym  strachu, przed swoim ojcem, który ma bardzo poważne problemy z alkoholem… Chłopak zawsze dążył do tego, aby unikać pięści ojca, jednakże rzadko kiedy mu się to udawało. Z perspektywy czasu Kayden zaczął w milczeniu znosić wszystkie ciosy...Pewnego dnia kiedy to chłopak miał wrażenie, iż nastąpiło zakończenie jego wytrzymałości i że jego egzystencja dobiegnie końca pojawia się Ona – Callie…

`W trakcie naszej egzystencji pojawia się ten jedyny przypadek, który zbliża nas do siebie i przez chwilę nasze serca biją tym samym rytmem.` 

Kiedy później okazuje się, że Callie i Kayden uczęszczają do tego samego college’u, chłopak decyduje się poznać bliżej Callie i zwyczajnie podziękować jej za ocalenie życia... Dziewczyna ze wszystkich swoich sił stara się unikać chłopaka. Cel, który postawił sobie Kayden jest znacznie trudniejszy, niż mu się to na początku wydawało… Obydwoje zmagają się z uporczywą przeszłością.  Mimo to razem mogą spróbować przezwyciężyć swoje problemy i zacząć wszystko od samego początku. Czy są gotowi na taki duży krok? Czy uda im się pokonać swoje koszmary z przeszłości i raz na zawsze się od nich uwolnić? Chcesz się dowiedzieć? Zapraszam do sięgnięcia po książkę! 

*** 

Książka jest naprawdę niesamowita! Historię poznajemy z punku widzenia dwóch bohaterów zarówno Callie, jak i Kaydena - tak podział uwielbiam najbardziej. Wtedy każdy z bohaterów staje się Nam bliższy! Tajemnice, które skrywają są niezwykle intrygujące i niejednokrotnie doświadczyłam przyspieszone bicie serca. Zakończenie książki oczywiście powaliło mnie na kolana, ale dobrze, że bez problemu mogłam sięgnąć po drugą część i poznać dalsze losy Callie i Kaydena. Zdecydowanie polecam :)