sobota, 30 grudnia 2017

Nie oceniam po okładkach: NAJLEPSZE KSIĄŻKI PRZECZYTANE W 2017 ROKU























Gdybym miała wybrać trzy najlepsze książki jakie przeczytałam w tym roku, nie wybrałabym ich. Pięciu również nie, ani dziesięciu. Poważnie. 😄 Dlatego też, wpis ten, zostanie poświęcony kilkunastu najlepszym książkom jakie udało mi się przeczytać w 2017 roku. To był dobry czytelniczy rok! Mam nadzieję, że w 2018 roku, będzie podobnie. Zapraszam do zapoznania się z moim zestawieniem. Kolejność przypadkowa.

Magiczny Labirynt Duchów - Carlosa Ruiza Zafóna 

 Niesamowite książki Anny Szafrańskiej.



















































Bardzo dobry reportaż Eweliny Rubinstein.


























Nie mogłam zapomnieć o książkach 
Magdaleny Trubowicz.






























Anna Dąbrowska również mnie zaskoczyła i to nie raz... 💕💕


























Niesamowicie życiowe książki Anety Krasińskiej.


Inny wymiar u K.C. Hiddenstorm,też zrobił na mnie wrażenia.

 Twórczość Katarzyny Misołek, również rozgrzewa me serce.


 Pikantna trylogia z Morfeuszem od K.N. Haner. 💕💕



Największy wyciskacz łez czyli książka Nataszy Sochy - Apteka Marzeń.


Niekwestionowany król - Nicholas Sparks i jego We dwoje. 


Bardzo dobra książka Natalii Nowak-Lewandowskiej - Głód miłości.



Najtwardsza stal - Scarlety Cole


Bardzo dobre Wybory Niny (już nie mogę się doczekać kontynuacji).


Małgorzata Falkowska i jej cudne, naładowane endorfinami trzy książki.


Niesamowita trylogia Sylwii Trojanowskiej.

























Nie mogłam zapomnieć również o książkach Anity Scharmach. 


Hotel pod jemiołą - Evans'a również skradł moje serce.
Niesamowita Terapia od Wydawnictwa Niezykłe.


Martyna Senator i jej Z popiołów, również zaliczam do najlepszych książek przeczytanych w 2017 roku.
 Najlepszy powód by żyć - Augusty Docher



Debiutancka książka Michała Biardy - Królik w Lunaparku, również bardzo mi się podobała.

Najlepszy kryminał? Zdecydowanie - Sekret, którego nie zdradzę - Tess Gerritsen





Ufff! To chyba wszystko. Sporo tego prawda? No ale cóż, ja mogę poradzić, ze tyleeeee książek mi się podobało! :)

A jak było u Was? Czy również zachwyciła Was duża liczba książek? Koniecznie dajce znać! :)