sobota, 25 lutego 2017

12. Uratuj mnie - Anna Bellon | Recenzja

Tytuł: Uratuj mnie
Autor: Anna Bellon
Wydawnictwo: OMG books
Ilość stron: 299
Oprawa: Miękka 



Nie oglądaj się za siebie, bo to wszystko masz już za sobą. Patrz przed siebie, bo tam są twoja przyszłość i wszyscy, którzy cię kochają.”

Maia pogrążona w żałobie i zamknięta w sobie nastolatka. Po śmierci swojego ukochanego brata, który był jej najlepszym przyjacielem odsunęła się od swoich wszystkich znajomych. Odizolowana od ludzi ochrzczona mianem szkolnego dziwadła zatraca się w książkach i muzyce, bo to właśnie w nich odnajduje ukojenie. Każdego dnia unika jakiejkolwiek bliskości, gdyż boi się kolejnej utraty...

***

Kyler – żałuje tego co robił w przeszłości. Pochodzi z toksycznej rodziny. Jego największym marzeniem jest uwolnienie się od despotycznego, zaborczego ojca – tyrana. Jednak zdaje sobie sprawę, iż nie może zostawić swojej mamy na pastwę losu i życia u boku nieszanującego i poniżającego ją męża. Kolejna przeprowadzka, kolejna szkoła. Nic nowego, wciąż to samo... Czy Kyler zazna w końcu trochę spokoju i zaprzyjaźni się z kimś na dłużej? 

***
 
Kiedy tych dwoje spotyka się w szkole ich życie zmienia się diametralnie. Maia początkowo broni się „rękoma i nogami” przed nową znajomością. Lecz później burzy swój mur, który zbudowała – dla Niego. Kyler wywraca życie dziewczyny do góry nogami. Dociera do jej najgłębszych emocji i uczuć. Pomaga dziewczynie na nowo otworzyć się na świat i na ludzi. Czy mają szansę uratować się i wykraść światu trochę szczęścia tylko i wyłącznie dla siebie samych? Czy uda im się pokonać demony swojej przeszłości? 

A później nauczyłam się wszystkiego od nowa. Pojawił się ktoś, kto przebił się przez wzniesione przeze mnie mur. Wziął go szturmem i nie pozwolił mi się z powrotem za nim schować...”

Kyler to taki miły, opiekuńczy i dobry chłopak. Szybko zyskuje sympatię czytelnika. Maia natomiast to bardzo delikatna i utalentowana dziewczyna. Ciężko jednoznacznie ocenić bohaterkę, szczególnie jeśli nie doświadczyło się takiej olbrzymiej straty jak ona. Mimo tego, że jest to dziewczyna zraniona, poszukująca ocalenia to da się ją lubić. Reszta bohaterów ukazanych w książce również mi się podobała. Wszystkie postacie są barwne, wyraziste i dopracowane. Zakładają i zespół The Last Regret, gdyż łączy ich ogromna miłość do muzyki. 

***

Świetnie napisana książka, lekka i przyjemna. Do przeczytania w dwa wieczory. Skradła moje serce. Akcja wciągająca i szybka. Narracja jest podzielona, zarówno Maia jak i Kyler odsłaniają przed czytelnikiem swoje głęboko skrywane myśli i uczucia. Fabuła płynie jednostajnym rytmem, nie odczuwałam, żeby cokolwiek było naciągane. Nie mogę doczekać się kontynuacji. To naprawdę dobra książka. Polecam!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz