niedziela, 26 lutego 2017

13. Siostry - Claire Douglas

Tytuł: Siostry
Autor: Claire Douglas
Wydawnictwo:
W.A.B
Ilość stron:
331
Oprawa:
Miękka ze skrzydełkami





Główną bohaterką jest trzydziestoletnia Abi. Targana wyrzutami sumienia nie może pozbierać się po śmierci swojej siostry bliźniaczki – Lucy. Cały czas zażywa antydepresanty i uczęszcza na terapię, bo sama nie jest w stanie podnieść się i pogodzić z myślą, iż to ona zabiła siostrę. Ciągle się obwinia i rozpamiętuje tragiczka wpadek. Abi wszędzie dostrzega swoją siostrę. Nie tylko widzi w ją lustrze, ale także widzi ją w każdej kawiarni i na każdej ulicy. Wspomnienia z przeszłości są stałym towarzyszem Abi, nie pozwalają jej normalnie funkcjonować...


Wszędzie ją widzę. Jest w oknie włoskiej restauracji an rogu mojej ulicy. (…) Za każdym razem, gdy ją widzę, zaczynam biec w jej stronę, mimowolnie podnoszę rękę, żeby zwrócić na siebie jej uwagę. (…) Lucy jest wszędzie i nigdzie. Tak wygląda rzeczywistość. Już nigdy jej nie zobaczę.”


***

Życie Ani ulega zmianie, kiedy przez przypadek w deszczowy dzień poznaje Beatrice. Kobieta jest nieprawdopodobnie podobna do Lucy. Szybko odnajdują wspólny język i zaprzyjaźniają się. Abi wprowadza się do Beatrice i tam poznaje jej brata – również bliźniaka – Bena. Traci dla niego głowę. Stopniowo zaczyna łączyć ich silne uczucie. Ale czy ono jest prawdziwe? Zazdrosna i zaborcza siostra Bena zaczyna stawiać mu granice. Relacje w tym ekscentrycznym trójkącie zaczynają być coraz bardziej nasilone i napięte. Pojawiają się pytania. Dlaczego w ich domu zaczynają dziać się bardzo dziwne rzeczy? Czy Abi jest tam bezpieczna?

***

Dobry thriller pełen tajemnic rodzinnych, kłamstw i intryg. Pobudzający czytelnika do refleksji i pozostawiający wiele pytań. Bohaterowie do młodzi ludzie z bagażem pełnym doświadczeń – zakazane związki, tajemnice. Nie od dziś wiadomo, że więź, która łączy bliźniaków jest wyjątkowa i niepowtarzalna. Autorka świetnie przedstawiła jak bardzo można tęsknic za bliźniakiem, który odszedł już na zawsze. Ponadto postacie są realistyczne, wyraziste i kapitalnie skonstruowane. Fabuła wciągająca, nie czułam żeby coś było naciągana. Jak już usiadałam to nie mogłam się oderwać i strony uciekały mi między palcami. Trzeba przyznać, że autorka dobrze mną manipulowała. Pod koniec sukcesywnie pewne sprawy zaczęły stawać się jaśniejsze, lecz ja do samego końca żyłam w niewiedzy i nie miałam pojęcia kto będzie tym dobrym, a kto tym złym. No i zakończenie. Nieprzewidywalne, pobudzające do indywidualnego zinterpretowania. Zostawia w czytelniku garść niepewności i mieszane uczucia... Lecz pomimo tych wszystkich superlatywów, które wymieniłam powyżej to zabrakło mi wielkiego „WOW”, ciarek na plecach i wciśnięcia w fotel... A może jestem za bardzo wymagająca i się czepiam? Nie potrafię też jednoznacznie odpowiedzieć na pytanie czy polecam, czy może odradzam. Chyba wole wybór pozostawić Wam.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz