czwartek, 10 października 2019

444. "Nasze wczoraj" - Anna Szafrańska || PATRONAT MEDIALNY





„Coś wam powiem. W prawdziwej miłości nie ma nic romantycznego. Ona rani. Ona sprawia ból. Niszczy”.

KSIĄŻKA POD PATRONATEM NIE OCENIAM PO OKŁADKACH.

"Nasze wczoraj" stanowi pierwszy tom dylogii "Na zawsze". Anna Szafrańska stworzyła opowieść o miłości. Miłości zakazanej. Miłości, która nie powinna się pojawić. Ale co zrobić w sytuacji, gdy serce nie chce słuchać rozumu?

Znam całą twórczość autorki i za każdym razem z wielką przyjemnością obserwuję, jak pięknie rozwija się warsztatowo, jak wkracza na kolejne etapy swoich pisarskich możliwości, jak ciekawe wydarzenia wciela do fabuły oraz, jak zgrabnie żongluje emocjami. Tym razem nie zabrakło również interesujących wątków, emocji, trudnych decyzji, skomplikowanych relacji, tajemnic, niedomówień i finału, który pozostawia czytelnika w zawieszeniu. 

Anna Szafrańska zabiera czytelników do świata Łucji i Daniela, bohaterów, którzy stoją na progu dorastania, bohaterów którzy są dla siebie ogromnym wsparciem. Łucja jest młodsza od Daniela o trzy lata. On, jako starszy czuje się odpowiedzialny za nią. Chroni ją, otacza nieustanną opieką, nie pozwala, by inni o niej źle mówili. Problem pojawia się w momencie, gdy uczucia przejmują kontrolę nad codziennością Daniela. Chłopak nie wie co ma robić. Wie, że to uczucie nie powinno się pojawić. Wie, że jest zakazane. Ale co zrobić w sytuacji, gdy serce nie chce słuchać rozumu? Jak przestać myśleć o osobie, która jest tak blisko, a jednocześnie tak daleko? Czy ta historia może zakończyć się szczęśliwie?

„Nie potrafię być w jednym pomieszczeniu, 
wiedząc, że jesteś obok, a nie mogę cię dotknąć”.

Anna Szafrańska w swojej najnowszej powieści bardzo dosadnie ukazała ból, jaki niesie za sobą niespełniona miłości. Pokazała, jak silny oddźwięk może wywierać na człowieku uczucie, które nie może zostać spełnione. Oprócz tego ukazała relacje rodzinne, które niekiedy bywają skomplikowane, a także kwestie oczekiwań i wymagań rodziców wobec dzieci, które nie zawsze są odbierane przychylnie. W niniejszej powieści nie zabrakło miejsca na beztroskę w życiu głównych bohaterów, miejsca na pasje i przyjaźń. Bohaterowie są w takim wieku, że czytelnik obserwuje ich stopniowe wkraczanie w dorosłość, okres buntu, pretensji, eksperymentowania z tym, co nieznane. 

W "Nasze wczoraj" spotykamy się z dwutorową narracją z punktu widzenia Łucji i Daniela. Naprzemiennie poznajemy ich uczucia, myśli, wewnętrzną, dramatyczną walkę o własne szczęście oraz plany na przyszłość. Bardzo lubię ten typ narracji, bowiem dzięki niemu zawsze mogę szerzej spojrzeć na rozgrywające wydarzenia. 

Łucja i Daniel zostali bardzo wyraziście, barwnie i ciekawie wykreowani. Oboje są tacy, jak my. Często błądzą, ulegają słabością, nagłym impulsom. To właśnie dzięki temu łatwiej się z nimi zżyć, a czasem nawet ujrzeć w nich siebie samego. Głównych bohaterów polubiłam w takim samym stopniu, a Daniel w szczególności ujął mnie swoją opiekuńczością i  troskliwością. Chłopaka cechuje również zazdrość i impulsywność, która nie zawsze podobała się Łucji. Z łatwością możemy zaobserwować, że ON jest szaleńczo w NIEJ zakochany. Ale czy to uczucie ma szanse przetrwać? W końcu jest zakazane... O tym musicie przekonać się już sami!

REASUMUJĄC: "Nasze wczoraj" to przede wszystkim powieść o silnym uczuciu, uczuciu, które nie powinno się pojawić. To historia w której nie brakuje dramatów, trudnych decyzji i niepewności. Anna Szafrańska bardzo ciekawie ukazała świat nastolatków, którzy dopiero wkraczają w dorosłość, poszukują sensu życia i samego siebie w tym zakręconym świecie. Jestem pewna, że "Nasze wczoraj" zachwyci wielu czytelników. Polecam! 





GARŚĆ INFORMACJI O KSIĄŻCE 
Tytuł: "Nasze wczoraj"
Autor: Anna Szafrańska
Wydawnictwo: NieZwykłe
Ilość stron: 279
Oprawa: Miękka ze skrzydełkami
Moja ocena: 8/10
Premiera: 9.10.2019




Za możliwość przeczytania książki i jej patronowania 
serdecznie dziękuję Annie Szafrańskiej 
oraz Wydawnictwu NieZwykłe. 

ZAPRASZAM NA ROZDANIE Z "NASZE WCZORAJ"
 NA MOIM PROFILU NA FACEBOOKU
>KLIK<

KUP KSIĄŻKĘ!

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz. ♥