środa, 24 maja 2017

52. Jesteś moją obsesją - Federico Moccia [RECENZJA]





Tytuł: Jesteś moją obsesją
Autor: Federico Moccia
Wydawnictwo: Muza
Ilość stron: 190
Oprawa: Miękka ze skrzydełkami
Wyzwanie - Przeczytam tyle ile mam wzrostu + 1,3 cm


Azylem jest ta książka,
a pięknem - fakt bycia z Tobą.”

Federico Moccia - włoski pisarz, scenarzysta filmowy i telewizyjny, autor kilku powieści, które odniosły wielki sukces. Jego debiutancką powieścią są słynne Trzy metry nad niebem, które zostały zekranizowane i z pewnością zachwyciły niejedną osobę. Jesteś moją obsesją to najnowsza powieść Federico Moccia. Książka jest „szczuplejsza” w porównaniu do poprzednich, gdyż zawiera niecałe 200 stron. Niemniej jednak należy przyznać, że została dobrze skonstruowana (bynajmniej z mojego punktu widzenia).

***
Giovanni Manieri to główny bohater i jednocześnie narrator najnowszej powieści Federico Moccia. Można uznać, iż jego życie to pasmo nieustających sukcesów jednocześnie w życiu prywatnym, jak i zawodowym. Gioanni jest pisarzem, wydał już kilka powieści, które nie schodzą z list bestsellerów. Na domiar tego, ma piękną i młodą żonę – Monice. Monica interesuje się fotografią, uwielbia rysować. Z tego związku na świat przyszła Assia – cudowna dziewczynka. Można pomyśleć, iż mężczyźnie niczego nie brakuje do szczęścia, ale... Pewnego wieczoru otrzymuje na Facebooku tajemniczą wiadomość, która zwraca jego uwagę. Nie ma pojęcia kim jest nadawczyni wiadomości, jak wygląda i w jakim celu do niego napisała. Tajemnicza kobieta to Luna. Mężczyzna jest przekonany, iż Luna to z pewnością jedna z jego fanek, decyduje się na niewinną korespondencję drogą wirtualną. Luna okazuje się być bystrą kobietą, lecz niestety nie podaje Giovanni'emu żadnych konkretnych informacji o samej sobie. Początkowo mało znaczący czat nie wpływa na życie mężczyzny, lecz z upływem kolejnych dni zmienia się w intrygującą i absorbującą wirtualną znajomość, by w rezultacie przekształcić się w autentyczną obsesję. Rozmowy na Facebooku stają się coraz bardziej intensywniejsze, ponadto stają się niezbędną częścią dnia głównego bohatera. Kim jest tajemnicza Luna? Mężczyźnie oczywiście stawia sobie za priorytet, aby dowiedzieć kim jest kobieta z wirtualnego świata i skąd tak wiele wie o jego prywatnym i zawodowym życiu? Tego musicie już dowiedzieć się sami.

Są wspomnienia, które wraz z upływem czasu bledną, zacierają się w naszej pamięci, ale są też takie, które wracają do nas z niezwykłą siłą. Nie dlatego, że są związane z najpiękniejszymi chwilami naszego życia, ale dlatego, że jest ku temu wyraźny powód.”

Mimo i przewidziałam zakończenie, muszę przyznać, iż jestem usatysfakcjonowana. Książkę przeczytałam w ekspresowym tempie. Autor na kartach Jesteś moją obsesją zamieścił wiele inspirujących cytatów, opisów i spostrzeżeń, które dają do myślenia i pobudzają do refleksji. Federico z premedytacją uświadamia czytelnikowi jak łatwo można wkroczyć w ekscentryczną wirtualną znajomość, która może przerodzić się w obsesję i zajmować każdą myśl. Mimo, iż główny bohater wiedzie piękne i dostojne życie i naprawdę nie ma na co narzekać, wdał się w tą dziwną sytuację. Dlaczego? Dlaczego niektóre osoby, które wiodą godne życie, mają szczęście tuż obok siebie, poszukują odskoczni? Czego im jeszcze brakuje? Pragną poczuć dreszczyk adrenaliny, zatracić się i prowadzić podwójne życie? Sądzę, iż takie postępowanie nie sprowadza się do niczego dobrego. To cienka granica, którą niesłychanie szybko można przekroczyć i zagubić się pomiędzy jednym życiem, a drugim. W Jesteś moją obsesją było podobnie, niemniej jednak zakończenie może być miłym zaskoczeniem dla co niektórych, w sumie ucieszyłam się, iż książka skończyła się w taki a nie inny sposób. Inne zakończenie nie wchodziłoby w grę. 

Kiedy jesteśmy w towarzystwie innych, maskujemy się, chowamy się we własnej skorupie. Samotność, poczucie pustki, tęsknota za miłością, wszystko jest w jakimś stopniu wytłumaczone. Kiedy zostajemy sami, nasze lęki wypełzają na powierzchnię.”

Warto również wspomnieć, iż cała historia została skonstruowana na miarę dzisiejszych czasów, gdzie internet, Facebook i inne portale społecznościowe często stawiane są jak priorytet życiowy u niektórych osób. Autor z niesamowitą precyzją ukazuje czytelnikowi ciemniejsze strony wirtualnej rzeczywistości, a na domiar tego ponownie zagłębia się w sekrety i tajniki uczuć wytwarzających się i rodzących pomiędzy kobietą a mężczyzną. Polecam serdecznie.

Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję
Wydawnictwu Muza.


22 komentarze:

  1. Kiedy obejrzałam wspomniany przez Ciebie film, byłam tak zachwycona, że od razu zakupiłam inną książkę Moccia. Jakież było moje zdziwienie, kiedy w tym samym czasie wygrałam kolejną książkę tego autora. Byłam przeszczęśliwa wizją kilku wieczorów w towarzystwie jego powieści.
    Niestety, rozczarowałam się strasznie. Dla mnie było długo i nieciekawie.
    Niemniej jednak jego najnowsza powieść kusi mnie i okładką, i opisem, i Twoją recenzją.

    Nie wykluczam więc, że przy okazji po nią sięgnę. Chociażby z czystej ciekawości :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Jesteś moją obsesją" jest inna niż pozostałe książki Autora, zmusza do refleksji, stawia pytania, na które każdy powinien odpowiedzieć sobie indywidualnie. :)

      Zachęcam do zaspokojenia swojej ciekawości Aniu. :)

      Usuń
  2. Nie czytałam jeszcze żadnej książki autora, ale planuję zacząć od innej, więc jeśli przypadnie mi do gustu jego styl to i po tę książkę sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Książka zapowiada się bardzo ciekawie ❤ lub8e taki gatunek więc może się skuszę

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo fajna książka miałam okazję ją czytać i też polecam ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Posiadam trzy powieści autora. Przeczytałam nawet nie połowę jednej z nich, nie przypadła mi do gustu. Męczyłam się i zrezygnowałam z lektury. Jakoś nie mam póki co ochoty sięgnąć po jakąkolwiek jego książkę. Może kiedyś się przemogę. Zobaczymy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasami tak jest,że nie wszystkie książki wpadają w Nasz gust. :)

      Usuń
  6. Nigdy nie czytałam jego książek, ale miałam ochotę sięgnąć po Trzy metry nad niebem. W wakacje może się pokuszę. Fabuła w ocenianej przez Ciebie książce jest mega interesująca.
    http://veersonblog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Trzy metry nad niebem" wspaniałe ❤
      Najpierw książka, później film. :)

      Usuń
  7. Lubię jego powieści, lekkie i przyjemne ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Książka "Trzy metry nad niebem" tego samego autora mnie urzekła, jako że się pochorowałam to zaraz ogarnę ebook'a i wtedy coś więcej napiszę :D

    https://odbicie-lustra.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Czekam na tę książkę. Wstyd przyznać, ale jeszcze nie miałam okazji spotkać się z powieścią tego autora. :)

    Pozdrawiam. Red Girl Recenzje

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam urazę do Federico Mocci bo Trzech metrach nad niebem, które mi się nie podobało. Sam styl jego pisania też nie, więc raczej się nie przemogę

    Pozdrawiam ;)
    To Read Or Not To Read

    OdpowiedzUsuń
  11. Wstyd się przyznać, ale nie czytałam żadnej jego książki...
    Oglądałam 3MSEC i kontynuację, ale nie czytałam tego... Chyba się boję, że mnie zawiedzie. A co do tej książki, planuję ją złapać kiedyś w bibliotece, o ile będzie. ;]

    OdpowiedzUsuń
  12. Właśnie czekam na przesyłkę z tą książką w środku, Twoja recenzja sprawiła, że jeszcze bardziej niecierpliwie będę wypatrywać listonosza:D

    zapraszam na mój dopiero raczkujący blog http://mybooksharmony.blogspot.com/ :*

    OdpowiedzUsuń