piątek, 26 maja 2017

53. Drag Adikt - Tomasz Górski [RECENZJA]



Tytuł: Drag Adikt
Autor: Tomasz Górski
Wydawnictwo: Novae Res
Ilość stron: 268
Oprawa: Miękka ze skrzydełkami
Wyzwanie - Przeczytam tyle ile mam wzrostu + 1,9 cm



„W życiu zawsze trzeba mieć kogoś obok,
gdy coś się dzieje i gdy nic się nie wydarzy.”

Drag Adikt to debiutancka powieść Tomasza Górskiego. Na wstępie kilka słów o Autorze: Tomasz Górski - urodzony w 1994 roku w Krośnie. Kilkakrotnie podejmował próby studiowania na Uniwersytecie Jagiellońskim. Ostatecznie, z powodu choroby, zrezygnował z dalszej nauki. Debiutuje powieścią, której wizję oparł o własne doświadczenia walki z depresją. Jak sam siebie opisuje, "w świecie, który nieustannie biegnie, ON pragnie się zatrzymać". Tematem przewodnim powyższej książki jest DEPRESJA. Świat do którego zaprasza Nas Autor, jest niesamowicie realistyczny, głęboki. Słowa, zdania i strony przesiąkają Naszą duszę, powodują, że nie możemy się oderwać. 

***
Tytułowy Drag to młody chłopak bez imienia. Zagubiony i zabłąkany w swoim własnym świecie. Każdego dnia stara się odnaleźć dla siebie taką drogę, aby wszystko to o czym rozmyśla i wszystko to co analizuje, kalkuluje odnalazło jakikolwiek sens. Lecz to wcale nie jest takie proste. Na swojej życiowej drodze spotyka Martę - dziewczynę z którą dzieli swoje powątpiewanie, sceptycyzm i wahanie. Kiedy pewnego dnia z premedytacją wpada pod koła pędzącego pojazdu jego życie ulega diametralnej zmianie... Całokształt opisu wydarzeń z wypadku, odczuć głównego bohatera, jego spostrzeżeń, że musiał akurat tam się znaleźć, w zupełności modernizuje Naszą perspektywę myślenia. Kiedy dochodzi do wypadku, wraz z Dragiem doznajemy szoku, niepewności...

***

Kiedy chłopak wychodzi ze szpitala godzi się na propozycję dziewczyny i razem wyruszają w podróż pociągiem w nieznane. Wsiadają do przedziału i decydują się poznawać przypadkowych ludzi. Każda rozmowa z nimi to zapis światopoglądu, myśli, a także spojrzenia na otaczającą rzeczywistość. Można powiedzieć, iż jest to rodzaj demonstrowania swojego świata wewnętrznego, duchowego, aż do momentu, kiedy to jawa zaczyna przeplatać się ze snem... A kiedy pewnego dnia Drag budzi się w szpitalnym łóżku oddziału psychiatrycznego nic już nie jest takie jakby wydawać się mogło... Nie chcę, za dużo rozwodzić się nad samą fabułą, także w tym momencie skończę. Tę historię trzeba po prostu przeczytać, dogłębnie, analizując każde zdanie, stronę. Robić sobie przerwy, na krótkie przemyślenie tego, co się przed chwilą przeczytało. 

***

Po skończonej lekturze, zabrakło mi słów... W książce Tomasza Górskiego nic nie jest oczywiste, ewidentne, jasne i klarowne. Autor z niesamowitą dokładnością stawia głębokie filozoficzne pytania, na które nie sposób udzielić jednoznacznych odpowiedzi. Książki nie da się jednoznacznie zinterpretować, raczej należy do tych, iż jej oddźwięk dla każdego będzie inny, indywidualny, niepowtarzalny. Godne uwagi jest słownictwo Autora. Konstruowanie zdań, jest niesamowicie intrygujące. W książce zabrakło mi dialogów, było ich zdecydowanie za mało, niemniej jednak może taki był właśnie cel Autora? Żeby nie skupiać się na dialogach, raczej na opisach rzeczywistości, wewnętrznych spostrzeżeniach, rozterkach. Całość została podzielona na dwie części. Czy się szybko czyta? Nie jestem w stanie odpowiedzieć. Czytałam z ogromnym zainteresowaniem i rosnącą determinacją, aby poznać zakończenie, jednocześnie respektując zasady interpunkcji. Niemniej jednak tak jak wcześniej wspominałam, lepiej sobie dawkować tę książkę z uwagi na skalę problemu jakim jest depresja. 

***

Temat depresji, który Autor poruszył nie należy do łatwych. Być może niektórym może wydać się, iż jest to kwestia błaha, nieistotna, mało znacząca. Dla samego cierpiącego na depresje jest to temat trudny, rzeczywisty, namacalny, zapełniający każdą myśl, wprowadzający w stan nostalgii, melancholii, ogólnego zagubienia. Zdaję sobie sprawę, iż osoby, które cierpią na depresję nie mają prostego życia. Z pewnością każdego dnia muszą zmagać się z wszystkimi czynnościami, które umożliwiają im egzystencję, ponadto z skomplikowanym przebiegiem objawów, z każda myślą. Z tego względu cieszę się, że przeczytałam tę książkę i serdecznie polecam każdemu kto jest ciekawy, w jaki sposób młody chłopak na kartach swojej książki ukazał tenże trudny i skomplikowany temat.

Za możliwość przeczytania książkę serdecznie dziękuję Wydawnictwu Novae Res.



8 komentarzy:

  1. Trudny temat, ale wart tego, by poświęcić mu uwagę. Skuszę się tym bardziej, że autor jest w moim wieku i naprawdę jestem ciekawa jak mu to wyszło. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię takie nieoczywiste książki. Nie mówię nie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Hmmm... Temat trudny, a jednocześnie intrygujący. Z chęcią sięgnę w wolnym czasie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Strasznie mnie zaciekawiłaś, muszę ją koniecznie dorwać! ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Widzę, że autor poruszył dość trudny temat, ale to bardzo dobrze. Zaciekawiła mnie ta książka i z chęcią po nią sięgnę.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie zapowiada się źle, zwłaszcza ten wątek poruszania ciężkiego tematu jakim jest depresja. I przez to naprawdę mi przykro, że jest coś, co mnie w tej powieści odpycha :( Nie wiem czy jest to okładka, czy ten główny bohater...Na razie chyba sobie odpuszczę :/
    Pozdrawiam (i zapraszam, oddaję wszystkie szczere komentarze ^^)
    Czytam, piszę, recenzuję, polecam

    OdpowiedzUsuń
  7. Faktycznie, temat nie należy do łatwych, ale tym bardziej trzeba go poruszać. :)
    Bookendorfina

    OdpowiedzUsuń
  8. Książkę czytałam i mogę powiedzieć, że warto się z nią zapoznać. Nie jest łatwo przez nią przebrnąć, ale dzięki niej możemy zrozumieć wiele kwestii.

    OdpowiedzUsuń