Tytuł: Czerwień Jarzębin
Autor: Katarzyna Michalak
Wydawnictwo: Znak Literanova
Ilość stron: 297
Oprawa: Miękka ze skrzydełkami
Wyzwanie - Przeczytam tyle, ile mam wzrostu + 2,5 cm
Trzy przyjaciółki,
Trzech braci.
I zło, które nie odpuszcza…
Leśną Polanę spowił mrok. Kiedy już
wszystko wskazywało na to, że szczęście odnalazło do niej drogę, Gabriela nagle
znika. Zło, które krzywdziło, wciąż nie jest syte bólu.
Czy przyjaciele Gabrieli – i ten, który nie przestał jej kochać – zapobiegną nieszczęściu?
Czy przyjaciele Gabrieli – i ten, który nie przestał jej kochać – zapobiegną nieszczęściu?
Majka i Julia są gotowe na wszystko, by
ocalić przyjaciółkę. Jednak los sprzysiągł się przeciwko nim. Niespodziewane
wydarzenia zmuszają do trudnych wyborów i jeszcze trudniejszych decyzji. A
kiedy w grę wejdą uczucia – oraz przystojni bliźniacy Marcin i Patryk – można
spodziewać się wszystkiego…
Czerwień jarzębin – kolejny tom bestsellerowej Leśnej Trylogii – opowiada o sile prawdziwej przyjaźni i miłości, która czasem przychodzi w najmniej spodziewanym momencie. To także ostrzeżenie przed złem, któremu tylko najodważniejsi potrafią się przeciwstawić…
Czerwień Jarzębin autorstwa Kataryny
Michalak to drugi tom Leśnej Trylogii i co za tym idzie
kontynuacja losów wszystkich bohaterów z Leśnej Polany. [RECENZJA]
Jeżeli nie czytaliście pierwszego tomu, a chcecie poznać losy trzech
przyjaciółek i trzech braci, to koniecznie musicie zacząć od pierwszego tomu,
aby wszystko było jasne i klarowne. Nie będę się rozwodzić za bardzo nad
fabułą, nie chce również za dużo spojlerować. Postaram się tylko zobrazować w
skrócie pewne informacje, aby zaciekawić tych, którzy długo oczekiwali drugiego
tomu. Jeżeli czytaliście pierwszy tom, albo moją recenzję to wiecie, iż Leśna
Polana skończyła się w kulminacyjnym momencie, jednocześnie pozostawiając
czytelnika w niewiedzy. W drugim tomie jest oczywiście podobnie... I znowu
trzeba czekać. Warto podkreślić, iż w Czerwień Jarzębin Autorka ponownie
nie oszczędza swoich wykreowanych bohaterów. Pojawiają się kolejne wzloty i
upadki (zdecydowanie więcej upadków niż wzlotów). Tajemnicze zniknięcie
Gabrieli powoduje ogrom nieszczęść i problemów... Problemów nie tylko w
stosunku do samej siebie, lecz również w stosunku do innych bohaterów. Ojciec
kobiety - Antoni trafia do szpitala. Wiktor natomiast fiksuje z przerażenie o
kobietę, którą kocha po dziś dzień i ciągle o niej myśli, a to co dzieje się z
nim później... No nie spodziewałam się. Zarówno wśród braci, jak i przyjaciółek
dochodzi do różnego rodzaju zamieszań i jednego wielkiego chaosu... Między
Majką, która nigdy nie potrafi odmówić sobie luksusu, a nieśmiałym i
niedoświadczonym Patrykiem dochodzi do zbliżenia. Nikt jednak nie bierze pod
uwagę tego, co spowoduje ich zachowanie i do czego w rezultacie doprowadzi…
***
Historia należy do tych napisanych prostym
i nieskomplikowanym językiem, co powoduje, iż całość czyta się dość szybko i
bez większych zakłóceń. Akcja płynie raczej równomiernie, mimo iż przyjaciółki
i braci spotyka wiele upadków. Natomiast jeżeli chodzi o samych bohaterów to,
zostali oni wiarygodnie nakreśleni i zachowują ludzkie cechy oraz emocje.
Czerwień jarzębin podobnie jak Leśna
Polana udowadnia i jednocześnie uświadamia czytelnikowi, jaka przyjaźń jest
ważna w życiu człowieka. Zarówno Leśna Polana, jak i Czerwień
Jarzębin, skupia się na trzech przyjaciółkach, które są w stanie zrobić dla
siebie wszystko i na trzech braciach, których łączy silna braterska więź. Ale
czy w końcu pojawi się w ich życiu słońce? Czy będą mogli cieszyć się życiem i
spać spokojnie, bez zmartwień, trosk i ciągłego strachu? Mam nadzieję, że tego
dowiemy się w trzecim tomie Leśnej Trylogii – Błękitne Sny, która będzie
zwieńczeniem losów przyjaciółek i braci. Mam nadzieję również, iż bohaterowie w
rezultacie otrzymają to o czym marzą od samego początku - spokoju, dużo
spokoju, i że w końcu odetchną z ulgą. Polecam wszystkim zainteresowanym, fanom
książek Autorki oraz tym, którzy czytali Leśną Polanę.
Za możliwość przeczytania książki
serdecznie dziękuję Wydawnictwu Znak.