czwartek, 23 marca 2017

24. Lawendowy pokój - Nina George

Tytuł: Lawendowy pokój
Autor: Nina George
Wydawnictwo:
Otwarte
Ilość stron:
321
Oprawa:
Miękka ze skrzydełkami
Wyzwanie - Przeczytam tyle, ile mam wzrostu + 1,64 cm



Książka to nie jajko. Nie psuje się tylko dlatego, że ma parę lat. - Pan Perdu także odezwał się ostrzejszym tonem. - Co to znaczy starość? Starość to nie choroba. Wszyscy się starzejemy, książki także. Jednak czy ktokolwiek jest mnie albo więcej wart tylko dlatego, że żyje na tym świecie trochę dłużej?”


Jean Perdu jest właścicielem księgarni – Apteka Literacka, która jest usytuowana w pięknym miejscu, mianowicie na barce osiadłej na wodzie. Mężczyzna w swojej Aptece Literackiej sprzedaje książki, w postaci lekarstw. Jest perfekcyjnym obserwatorem i nieomylnie łączy daną powieść z czytelnikiem. Ponadto potrafi odgadnąć nastrój ludzi, którzy odwiedzają jego księgarnię. Należy przyznać, iż Jean jest niesamowitym człowiekiem. Jest w stanie uleczyć każde cierpienie, pomaga odnaleźć stracony sens, a także pokonać lęki, czy też depresje. Zdecydowanie jest w tym perfekcjonistą! Istnieje tylko jedna osoba, której mężczyzna nie jest w stanie pomóc – on sam...
 

To dziwne uczucie, kiedy potrafimy bardziej otworzyć się przed nieznajomymi aniżeli przed kimś z własnej rodziny.”

***

Jean w swoim mieszkaniu dysponuje zamkniętym pokojem, do którego nie wchodzi od dwudziestu lat. Pomieszczenie to cały czas przypomina Jeanowi istotną osobę – ukochaną kobietę. Ciężko jest mu pogodzić się z jej odejściem... Jean jest przekonany, iż sprawy z przeszłości dobrze ukrył w swoim wnętrzu. Jednakże, wszystko się zmienia z dnia na dzień diametralnie, kiedy sąsiadką Perdu zostaje Catherine. Kobieta potrzebuje stołu, a Jean zawsze służy pomocą i oddaje Catherine mebel. Kobieta odkrywa w nim listy... Namawia mężczyznę, aby je przeczytał. Pomimo wahań księgarz w końcu za sprawą kobiety decyduje się na otwarcie listu od Manon. Wcześniej nie miał śmiałość go otworzyć, lecz udało mu się zdobyć odwagę i... to co zastaje w środku, zupełnie go zaskakuje i zmienia całe jego dotychczasowe życie...

***

Cały zamysł tej książki jest naprawdę fantastyczny. Książka o książkach? Naprawdę super! Lecz muszę przyznać, iż sądziłam, że przeczytam tą książkę w przeciągu dwóch dni... Jednakże nie było tak miło... Czytałam ją głównie wieczorami – do poduszki, gdyż idealnie mnie usypiała... Miałam momenty zawahania i chciałam odstawić ją na półkę i odpuścić... Mimo to jakoś podołałam... Przykro mi z tego powodu, gdyż zapowiadało się naprawdę dobrze. Głównego bohatera nawet polubiłam, gdyż został „nieźle” skonstruowany. Osobowość bardzo empatyczna, z niesamowitym potencjałem, potrafiąca odgadnąć czego tak naprawdę potrzeba klientom – jaka książka jest dla nich doskonała, aby ich samopoczucie się poprawiło. Fabuła mnie nie wciągnęła, naprawdę się męczyłam czytając kolejne strony. Styl zdecydowanie jest zbyt wzniosły i nadający książce niepotrzebną ciężkość... Reasumując czuję ogromny niedosyt... Nie polecam, nie odradzam. Każdy ma inny gust, może akurat komuś się spodoba/spodobała, a ja po prostu nie dostrzegałam ani nie odnalazłam nic co by mnie niezmiernie zachwyciło...

21 komentarzy:

  1. Jestem ciekawa...Zapisuje na listę zakupów 😊

    OdpowiedzUsuń
  2. Czy istnieje książkoholik, który nie chciałby przeczytać książki o książkach? Masło maślane, ale raczej nie istnieje :) Po przeczytaniu opisu już planowałam zakup, jednak, wnioskując po twojej opinii, ten twór mnie nie zaciekawi, więc sobie odpuszczam.
    Pozdrawiam cieplutko! http://bookwormss-world.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Czytając opis pomyślałam, że to ciekawy pomysł na książkę, ale po Twojej opinii wnioskuję, że pomysł na książkę a jego realizacja to dwie różne kwestie :D na razie odmówię sięgnięcia po tę książkę :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, spodziewałam się naprawdę czegoś WOW!

      Pozdrawia! <3

      Usuń
  4. Bardzo mnie zmęczyła. Sam pomysł świetny, ale nie do końca odpowiadała mi jego realizacja.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale mnie zaciekawiłaś, super!!! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dobry pomysł na książkę i bardzo chwytliwy (dla mnie) tytuł :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Pomysł fajny, ale skoro nie czytało się najlepiej to nie będę po nią sięgać.

    OdpowiedzUsuń
  8. Pomysł na książkę bardzo fajny i ciekawy, ale nienawidzę gdy lekturę czyta się ciężko, zły styl, w którym jest ona napisana potrafi zmarnować każdą dobrą fabułę. Ja tym razem sobie odpuszczę :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie~ Nataliaaa
    http://happy1forever.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie czytałam jeszcze nic tej autorki, ale mam ją w każdym czasie w planach. Czytałaś może ,,Księżyc nad Bretanią''? Jeśli tak, którą z tych dwóch książek polecasz bardziej?


    Obsession With Books

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Lawendowy pokój" jest pierwszą książką tej autorki po, którą sięgnęłam. Zamierzam przeczytać "Księżyc...", bo tego też jeszcze nie czytałam. Z czystej ciekawości i chce się przekonać czy będzie mi się bardziej podobać niż "Lawendowy pokój".

      No i "Księga snów" Niny, też czeka w kolejce na przeczytanie. :)

      Pozdrawiam. :)

      Usuń
  10. Czytałam i również tak jak Ty nie wiedziałam czy polecać, czy odradzać. Dziwne odczucia :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Miałam ją swego czasu na półce, ale to było w czasie, kiedy zaczynałam studia, więc zrezygnowałam z tej powieści, ale może jeszcze kiedyś się przekonam :)

    OdpowiedzUsuń