poniedziałek, 13 marca 2017

20. Odroczone nadzieje - Aneta Krasińska | Recenzja


Tytuł: Odroczone nadzieje
Autor: Aneta Krasińska
Wydawnictwo: Videograf
Ilość stron: 207
Oprawa: Miękka



Jestem samotna, choć codziennie wokół siebie spotykam ludzi. Czuję pustkę, choć dopiero niedawno udało mi się Ciebie, mamo, poznać. Czuję niedosyt, gdyż mam świadomość, ze mogłam zrobić więcej i lepiej. Jestem rozgoryczona, bo nie potrafiłam Cię ocalić!”

Historia tak bardzo mądra, prawdziwa i życiowa, że aż chce się ją przeczytać raz jeszcze! Jest to pierwsza książka autorstwa Pani Anety, którą przeczytałam, jednakże jestem przekonana, iż sięgnę po kolejne. Zacznę jednak od początku. Aldona – główna bohaterka, to kobieta z ogromnym bagażem doświadczeń. Od najmłodszych lat musiała stać się zaradna, odpowiedzialna i dorosła, aby opiekować się swoją młodszą siostrą Lidką. Aldonę życie nigdy nie rozpieszczało. Wychowana w rodzinie, w której zawsze brakowało jakiegokolwiek zrozumienia, ciepła, wsparcia i poczucia bezpieczeństwa. A przecież wiadomo, iż są to bardzo istotne elementy do prawidłowego funkcjonowania i rozwoju. Odrzucona przez swoich najbliższych decyduje się walczyć o swoje pragnienia, zamiary i marzenia. Wyjeżdża na studia do Krakowa. Decyzja ta jednak nie spotkała się z aprobatą rodziny... Aldona z czasem zamieszkuję z Grzegorzem – miłością z młodzieńczych lat. Plany o wspólnej przyszłości wydają się być tak bardzo realistyczne. Jednak rzeczywistość lubi zaskakiwać. Związek Aldony i Grzegorza rozpada się...

***
 
Aldona każdego dnia walczy o przeciwności jakie przygotowało dla niej życie. Zatraca się w pracy, stopniowo pnie się po szczeblach kariery zawodowej. Lecz niespodziewana wiadomość o chorobie matki, wywraca jej życie po raz kolejny do góry nogami. Aldona ponownie musi przewartościować swoje dotychczasową egzystencję... To właśnie ona jako jedyna spośród trójki rodzeństwa jest w stanie zrezygnować ze swojego obecnego życia. Jako najstarsza i bez rodzinnych zobowiązań decyduje, iż zamieszka z mamą i będzie się nią opiekować. Opieka nad chorą na Alzheimera matką z każdym kolejnym dniem staje się coraz bardziej skomplikowana. Wymaga bardzo dużo zaangażowania i poświęcenia. Kobieta uświadamia sobie, że w jej sercu panuje ogromną pustka. Decyduje się na złożenie bloga i tam „wylewa” swoje smutki i żale. Czy w życiu Aldony pojawi się jeszcze kiedyś szczęście? Przekonajcie się sami!

Zastanawiam się, ile człowiek jest w stanie znieść? Czasem wydaje nam się, że spadło na nad już tak wiele, jesteśmy zdesperowani i nie dostrzegamy lepszego jutra, gdy nagle zupełnie niespodziewanie spada na ans kolejny cios i w jednej chwili musimy wspiąć się jeszcze wyżej, dać z siebie jeszcze więcej Wówczas dokonać można takich rzeczy, o które nigdy wcześniej byśmy siebie nie podejrzewali.”

To siedem niesamowicie klarownie skomponowanych rozdziałów. Każdy z nich poprzedzony jest blogową zapiską głównej bohaterki. Te zapisy są tak bardzo szczere i głębokie, iż z pewnością poruszą niejedno serce i głęboko zakorzenione zakamarki duszy! Ponadto, zapiski Aldony na blogu www.odroczone.nadzieje.blog.pl zdecydowanie urozmaiciły powieść. Nadały jej charaktery i jednocześnie pozwoliły jeszcze bliżej poznać Aldonę, a także jej odczucia i spostrzeżenie na otaczający ją świat.

Życie stawia nas przed trudnymi wyborami, ale czy zawsze postąpilibyśmy jednakowo w danej sytuacji? Mam nieodparte wrażenie, że największe znaczenie dla podjęcia decyzji mają nasze doświadczenia życiowe oraz aktualne uwarunkowania. Łatwo jest osądzić innych, mówiąc im, co powinni robić. Każdy dorosły człowiek posiada własnych system wartości, kształtowany przez całe życie, wobec czego sam jest w stanie racjonalnie ocenić sytuację.”

Cóż mogę dodać więcej? To książka pełna niesamowitych emocji. Historia napisana z perspektywy głównej bohaterki. Aldona zyskała moją aprobatę już od pierwszych stron. Podziwiałam ją za jej determinację, zawziętość i siłę. W moim odczuciu to naprawdę fantastyczna kobieta. Mimo przeciwności losu, twardo stąpała po ziemi. A to się ceni. Warto też zwrócić uwagę, iż autorka porusza bardzo ważny temat – poświęcenie wobec drugiej osoby. W dzisiejszych czasach nie każdy jest w stanie pomóc bezinteresownie drugiej osobie, nawet tej najbliższej, a nie wspominając już o obcych. Mim to wierzę, iż na tym świecie są też tacy ludzie, którzy posiadają w sobie pełno empatii, a także zawsze są chętne do pomocy. Historia o ludzkich dramatach, które niespodziewanie mogą spotkać każdego z nas. Książka napisana bardzo przyjemnym językiem. Czyta się szybko i płynnie. Bez rozbudowanych opisów, zbędnych i uciążliwych treści, które mógłby zniechęcić czytelnika. Do przeczytania w dwa wieczory! A autorka jawnie prowokuje i zmusza czytelnika do refleksji! Serdecznie polecam.

7 komentarzy:

  1. Lubię takie książki, mądre, życiowe, takie z którymi możemy utożsamić życie swoje lub bliskich nam osób...
    Chętnie zapoznam się tą książką, jak tylko czas na to pozwoli :)
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Trudny temat, rzeczywiście. Mam wrażenie, że książka mogłaby mi się spodobać i naprawdę zmusić do przemyśleń.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również jestem przekonana, iż książka mogłaby Ci się spodobać! :)

      Usuń
  3. lubię książki pełne emocji ;) Mam nadzieję, że uda mi się sięgnąć po tę książkę w najbliższym czasie. Dopiero dziś odkryłam Twojego bloga, ale bardzo mi się tu podoba, obserwuję i zostaję na dłużej. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie miałam przyjemności przeczytać tej książki, ale może kiedyś po nią sięgnę :) Póki co nie jest to tematyka, która aż tak mnie interesuje, więc na razie sobie odpuszczę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może z czasem tematyka Cię zainteresuje i sięgniesz po tą książkę! :)

      Usuń