środa, 8 marca 2017

18. Ebook - Nic o mnie nie wiecie - Michał Kułakowski

Tytuł: Nic o mnie nie wiecie (Ebook)
Autor: Michał Kułakowski
Ilość stron:
35



Dzień dobry!
Dziś dla Was przygotowałam recenzję drugiego ebooka Michała Kułakowskiego (fundamenty-kulakowski.blogspot.pl) – Nic o mnie nie wiecie. Na początku warto wspomnieć, iż niniejsze opowiadanie jest pilotem do powieści kryminalnej "Fundamenty", którą Michał publikuje na swoim blogu (fundamenty-kulakowski.blogspot.pl).

Zacznę od początku. Maciek. Chłopak bardzo cichy i spokojny, a także niepozorny z wyglądu, uczeń jednego z białostockich gimnazjów. Na początku można już wywnioskować, że nie jest on uczniem lubianym w szkole. Zawsze „na poboczu” i zamknięty w sobie. Z myślami samobójczymi...

Może trzeba było z tym wszystkim skończyć... Tak na dobre. Definitywnie. Tylko jak? Tabletki, żyletka, pasek, sznur?”

Pewnego dnia do szkoły chłopaka zostaje wezwany jego ojciec. Można zaobserwować, iż jest on osobą zdecydowanie dominującą i impulsywną, a także mało poświęcającą swoją uwagę Maćkowi. Później z niewyjaśnionych przyczyn chłopak zostaje bardzo dotkliwie pobity przed kamienicą swojej korepetytorki. W tym momencie rozpoczyna się dochodzenie. Kto stoi za tym niespodziewanym atakiem? Może szkolni chuligani, którzy już wcześniej uporczywie prześladowali i nękali chłopaka? A może to tylko pozory i wcale nie chodzi o młodzieńcze porachunki? Do akcji wkracza aspirant Artur Czachor - „świeżak". I to właśnie przed nim stoi zadanie aby uzyskać odpowiedzi na powyższe pytania w wydziale kryminalnym Komendy Miejskiej Policji w Białymstoku. A odpowiedzi są szokujące. Prawda potrafi zaskoczyć.

Artur Czachor – odgrywa najważniejszą rolę w tym opowiadaniu. To na nim autor skupił największą uwagę. Zdecydowanie jest to postać wyrazista i przekonująca. Muszę przyznać, że sama postać Artura wzbudziła moją sympatię. Można go „odebrać” jako spokojnego i ułożonego mężczyznę, który nie koniecznie przepada za zmianami – zdecydowanie woli stabilność. Przeniesienie do wydziału kryminalnego było jego spełnieniem marzeń. Mężczyzna pomimo swojej lekkiej obawy – czy się odnajdzie na nowym stanowisku - zdobywa aprobatę innych. I wcale się nie dziwię!

Reasumując ten pilot, muszę przyznać, iż autor ponownie zaszczyca czytelnika lekkim piórem. Opowiadanie oczywiście wciąga. Nic nie jest uciążliwe, naciągane. Wyniki dochodzenia szokują i pozostawiają czytelnika w lekkim szoku. Na blogu Michała zauważyłam, iż tworzona przez Niego powieść Fundamenty ma już całkiem sporo rozdziałów. Może kiedyś uda mi się je wszystkie przeczytać. Życzę wielu sukcesów! Niech Twoje treści zaczną się przelewać na papier. Twórz. Pisz. Trenuj. Publikuj. Rozwijaj swoją pasję!

3 komentarze:

  1. Dziękuję serdecznie za kolejną recenzję :) Oczywiście zachęcam do czytania bloga i - już wkrótce - do czytania e-booka z pierwszymi rozdziałami "Fundamnetów". Zapraszam - http://fundamenty-kulakowski.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. O! :D Super w sumie promocja bloga :> Lubię tego typu opowieści, więc może sięgnę.

    LeonZabookowiec.blogpsot.com

    OdpowiedzUsuń