wtorek, 7 marca 2017

17. Ebook - I nie cieszy się z niesprawiedliwości - Michał Kułakowski

Witajcie! Ostatnio otrzymałam miłą wiadomość z propozycję od Michała Kułakowskiego (fundamenty-kulakowski.blogspot.pl) czy nie zechciałabym zrecenzować jego dwóch ebooków. Oczywiście się zgodziłam. Na początku kilka słów o Michale. Jak o sobie pisze: Na co dzień licealista, "po godzinach" lokalny dziennikarz oraz pisarz - amator. Mieszkam w Sokółce (woj. podlaskie). Kocham jazdę na rowerze, bieganie i dobrą muzykę. Interesuję się polityką oraz historią najnowszą. W październiku 2016 roku, po dziesięciu miesiącach pracy, skończyłem pisać "Fundamenty" - pierwszą powieść kryminalną z serii o komisarzu Arturze Czachorze. W głowie rodzą się już pomysły na kolejną część. Mam nadzieję, że za chwilę zacznę przelewać je na papier...

***

W pierwszej kolejności postanowiłam zrecenzować ebook I nie cieszy się z niesprawiedliwości.


Na początku opowiadania poznajemy młode i szczęśliwe małżeństwo – Ulę i Adama. Małżonkowie mieszkają w pięknym dużym domu. Już po przeczytaniu kilku pierwszych zdań można wywnioskować, iż ich życie jest komfortowe i pełne luksusu. Ula nie musi pracować, a życie zawodowe Adama to pasmo nieustających sukcesów. Ponadto ich ogromnym szczęściem jest pięcioletni syn Krzysiu. Kiedy w dniu swoich urodzin otrzymuje od rodziców rowerek, jego radość nie ma końca. Jednakże wspaniałe życie Uli i Adama z dnia na dzień lega w gruzach. Rzeczywistość lubi zaskakiwać. Dochodzi do tragedii mrożącej krew w żyłach. Musze przyznać, że w tym momencie moje oczy się zeszkliły... Pięcioletni Krzyś, potrącony przez rozpędzone auto, ginie na miejscu. Kto jest sprawcą tragicznego wypadku? I dlaczego uciekł z miejsca zdarzenia? Ratownicy nie byli w stanie nic już zrobić... W tym momencie rozpoczyna się poszukiwanie sprawcy wypadku. Policjantom szybko udaje się odnaleźć właścicieli samochodu. Mimo to sprawy zaczynają się nieco komplikować... Sięgnijcie po to krótkie trzydsiestostronicowe opowiadanie aby dowiedzieć się jakie zaskakujące rezultaty przyniosło śledztwo.

***

Pisarz – amator, ale intrygujący. W tym krótkim opowiadaniu pojawia się wielu bohaterów: Ula, Adam, Krzyś, Mateusz, Arek, Kinga, aspirant Wojtek, jednak wywnioskowałam, iż autor chciał skupić największa uwagę na sierżant sztabowej Izabeli Kruk. Kobieta z bagażem doświadczeń podczas śledztwa odkrywa szokującą prawdę. Autor pozostawił czytelnika z dozą niepewności. Opowiadanie kończy się w taki sposób, że zostawia czytelnika w totalnej rozsypce... Jak postąpi sierżant sztabowy Izabela? I ta niewiedza... Ach... Może Michał kiedyś dokończy tą historię i zaspokoi moją i innych jego czytelników ciekawość. Michał zdecydowanie ma lekkie pióro. Opowiadanie jest zbudowane z krótkich zdań (takie lubię najbardziej) w ten sposób szybko i przyjemnie się je czyta. Moją uwagę zwróciło też imię chłopca. Krzysztof. Każdy wie, ze to patron kierowców. Nie mam pojęcia czy imię dla tego bohatera zostało nadane celowo i z premedytacją, czy to tylko czysty przypadek i tylko ja tak to zinterpretowałam. Być może w ten oto minimalny sposób autor chciał przekazać czytelnikowi aby zawsze być ostrożnym na drodze i nigdy nie zasiadać za kółkiem po alkoholu. Polecam! :)




6 komentarzy:

  1. Wydaje się to być intrygujące i pełne emocji opowiadanie. Przyznaję, że jestem bardzo ciekawa zakończenia tej historii...

    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie warto przeczytać, aby się dowiedzieć "co i jak". :)

      Pozdrawiam. <3

      Usuń
  2. Dziękuję za świetną recenzję! Zapraszam też do udziału w konkursie http://bit.ly/2nbn7HI

    OdpowiedzUsuń
  3. No brzmi ciekawie :) Myślę, że mogłoby mnie zainteresować to opowiadanie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto przeczytać, aby zaspokoić swoją ciekawość!! :)

      Usuń