niedziela, 21 kwietnia 2019

357. "To, co nas łączy" - Adrianna Klara Kłosińska || RECENZJA





"Sama chciałabym wiedzieć dokładnie, co mnie z nim łączy. Trudno to nazwać miłością, a jeszcze trudnej mówić o przyjaźni, bo przyjaciele tak na siebie nie oddziałują".

"To, co nas łączy" to debiutancka książka Adrianny Klary Kłosińskiej. Autorka zabiera czytelników do świata Atalii, młodej i początkującej dziennikarki, która właśnie rozstała się z niedoszłym narzeczonym. Z drugiej strony poznajemy Henrika, zajmującego się rodzinnym interesem (pracuje w kwiaciarni) i zmagającego się z traumatyczną przeszłością. Przypadkowe spotkanie bohaterów staje się początkiem pięknej i niecodziennej relacji. Czy uda im się zapomnieć o przeszłości i stworzyć razem wspólną przyszłość? Jaki wpływ na ich uczucie będą miał skrywane tajemnice? 
"Chciałabym mieć w sobie tyle zapału i determinacji. Szczególnie w szukaniu osoby, która zapełniłaby lukę w moim uczuciowym, otwartym sercu, bo już trudno mi obserwować wokół siebie zakochanych".

"To, co nas łączy" to pięknie opowiedziana historia z Kopenhagą w tle. Nie tylko o subtelnie kiełkującym uczuciu pomiędzy dwójką doświadczonych przez los bohaterów, ale także o niekończącej się walce o własne szczęście i próbie pogodzenie się z przeszłością. 
"Młodość przemija błyskawicznie, za to starość zamienia się w wiecznie gryzące troski. Zero równowagi".

Podobało mi się, że Adrianna postanowiła wkomponować w swoją powieść pewną tajemnicę, która w pewnym stopniu intryguje, a jej rozwiązanie wybucha w najmniej spodziewanym momencie. Za atut uważam również pierwszoosobową narrację (to zdecydowanie moja ulubiona narracja w książkach) z punktu widzenia głównych bohaterów. Obserwowanie wydarzeń naprzemiennie, raz oczami Atalii, zaś za chwilę z perspektywy Henrika umożliwiło mi bliższe poznanie ich myśli, uczuć, dylematów i marzeń. Mogłam się z nimi zżyć i mierzyć się z pojawiającymi się trudnościami, a także rozkoszować się chwilami szczęścia i spokoju. 

Uczucie, które niespodziewanie pojawia się pomiędzy bohaterami jest delikatne, subtelne i czułe, pozbawione zawiści, zazdrości i zbędnej słodyczy. W "To, co nas łączy" zabrakło mi jedynie większego dynamizmu, akcji, nieustającego napięcia oraz silniejszych emocji, które zakorzeniłyby się w moim wnętrzu. Aczkolwiek ogólnie rzecz ujmując książka podobała mi się i dlatego oceniam ją na mocną szóstkę.

"Coś w tym jest, że ludzie mający bardzo wrażliwe i otwarte dla innych serca najmocniej obrywają od życia. Beznadziejna niesprawiedliwość". 





GARŚĆ INFORMACJI O KSIĄŻCE 
Tytuł: "To, co nas łączy" 
Autor: Adrianna Klara Kłosińska
Wydawnictwo: FILIA
Ilość stron: 333
Oprawa: Miękka ze skrzydełkami
Moja ocena: 6/10 (dobra)





Za możliwość przeczytania książki 
dziękuję Wydawnictwu Filia. ❤


Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz. ♥