czwartek, 6 kwietnia 2017

29. Zanim się pojawiłeś - Jojo Moyes


Tytuł: Zanim się pojawiłeś
Autor: Jojo Moyes
Wydawnictwo: Świat Książki
Ilość stron: 382
Oprawa: Miękka ze skrzydełkami


Wyzwanie - Przeczytam tyle, ile mam wzrostu +
1,94 cm


Człowiek ma tylko jedno życie. I właściwie ma obowiązek wykorzystać je najlepiej, jak się da.”

Książkę czytałam znacznie wcześniej, niż pojawiło się wydanie z okładką filmową, a także niż pojawił się sam film. Oczywiście jak dowiedziałam się, że będzie film, to po prostu wiedziałam, ze muszę go obejrzeć! Książką byłam poruszona do ostatniej strony... Wylałam morze łez zarówno na książce jak i na filmie! Coś pięknego... W związku z tym postanowiłam tą historię przeczytać raz jeszcze, bo jest tego warta! Bardzo chciałam ponownie odbyć piękną, uroczą i wzruszającą podróż między stronami Zanim się pojawiłeś. Kto jeszcze nie czytał, niech koniecznie nadrobi! Tymczasem zapraszam do zapoznania się z moją recenzją.

Po prostu żyj dobrze. Po prostu żyj.”

Zanim się pojawiłeś to historia Lou Clark. Lou do dwudziestosześciolatka z fantastycznym i porywającym poczuciem humoru, a także nieskazitelną energią. Jej po prostu nie da się nie lubić! Jest tak kolorowa, że przy niej nie dałoby się być smutnym! Chciałabym mieć taką pozytywną i zakręconą przyjaciółkę jaką jest Lou! Jej chłopakiem jest Patrick, który jest gorliwym sportowcem i swoje osiągnięcia sportowe uważa za najważniejsze i stawia je ponad związkiem z Lou... Musze przyznać, ze tych dwoje w ogóle do siebie nie pasuje, to zderzenie dwóch różnych światów. Jedynak postać Patricka, nadała książce wiele zabawnych wątków.

***

Dziewczyna, nie ma lekko w życiu. Cały czas mieszka z rodzicami, z siostrą i jej dzieckiem. Kiedy pewnego dnia traci pracę w kawiarni o zabawnej nazwie "Bułka z Masłem", ma poczucie, że jej życie nie ma żadnego sensu. Zdaje sobie sprawę, że koniecznie musi znaleźć coś nowego, gdyż w domu się nie przelewa, a pieniądze są bardzo potrzebne... Oferty pracy, które przegląda, nie wzbudzają jej zainteresowania, lecz kiedy wreszcie dostaje propozycję opieki nad Willem Traynorem – bogatym bankierem, który jest niepełnosprawny, jej życie ulega diametralnej zmianie... Kobieta, zostaje przyjęta do pracy na pół roku, przez matkę mężczyzny. Początkowo nie jest łatwo, każdy dzień jest małym wyzwaniem. Lou próbuje dotrzeć do zamkniętego świata Willa, spędza z nim dużo czasu, organizuje różne rozrywki. Między nimi zaczyna rodzić się uczucie, lecz rzeczywistość lubi zaskakiwać...
*** 
 
Książkę czyta się niesamowicie szybko. Zanim się pojawiłeś urzeka charakterystyczną głębią i przesłaniem. To nie jest banalna proza. Bardzo prawdziwa i życiowa historia. W książce, nie znajdziecie przypadkowych wątków. Wszystko jest niesamowicie spójne, wyraziste. Tworzy piękną całość. Autorka rozkoszuje Nas czytelników swoją lekkością pióra, powiązaną z delikatną i subtelną dawką humoru. Opowieść sama w sobie do łatwych nie należy, a zakończenie wywołuje ogromne poruszenie, pustkę i złość na autorkę. Mimo to, ta historia jest tak piękna, porusza do głębi, że jestem przekonana, iż sięgną po nią trzeci raz... Serdecznie polecam z całego serca.

*** 

Reasumując, Zanim się pojawiłeś to wzruszająca, nieprzewidywalna, pełna emocji i uczuć historia, która zmusza do refleksji, a także uświadamia nam czytelnikom jak istotna i bezcenna w naszym życiu jest obecność drugiego człowieka.


21 komentarzy:

  1. Widzialam ja wiele razy w sklepach i bylam przekonana ze to typowe nic nie wnoszace do zycia romansidlo. A tu prosze, wyglada na to ze zle ocenilam te powiesc. I kto wie? Moze jeszcze po nia siegne?
    Pozdrawiam
    biblioteka-feniksa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Przepiękna historia, trochę się przy niej spłakałam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jedna z moich ulubionych pozycji. Piękna, mądra i warta przeczytania. Uwielbiam :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie~ Nataliaaa
    http://happy1forever.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Czytałam, niezwykle piękna i wzruszająca historia - teraz jeszcze muszę zobaczyć film :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  6. Też lubię tę książkę, ale film chyba bardziej mi się podobał! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Niestety, widziałam film przed książką i nie była ona już dla mnie tak zaskakująca, ponieważ wiedziałam jak się skończy.

    Pozdrawiam :)
    http://zaczytanazlosnica.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego, ja zawsze pierw czytam, a później oglądam. :)

      Pozdrowionka! :)

      Usuń
  8. Ta książka mnie zachwyciła.Na końcu myślałam, że się popłaczę❤

    OdpowiedzUsuń
  9. Ciekawa recenzja, ładnie wygląda graficznie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie czytałam książki, nie widziałam filmu - boję się jak cholera! Zarówno tego, że się rozczaruję, jak i tego, że emocje mogą okazać się bardzo duże...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Emocji w tej książce jak i w filmie nie zabrakło, zachęcam do przeczytania i obejrzenia filmu. ❤

      Usuń
  11. Ja z perspektywy czasu patrzę na tę książkę trochę inaczej, przede wszystkim na zakończenie, które jest wzruszające, ale sądzę, że jednak, gdyby autorka skończyła tę powieść w inny sposób, to jej wydźwięk byłby jeszcze dosadniejszy. Mnie najbardziej oczarował optymizm Lou i zgryźliwość Willa, czyli po prostu bohaterowie :D
    Pozdrawiam, Zaksiążkowana

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo ciekawa recenzja :) Mam tę książkę na półce w Audiotece i w najbliższym czasie chcę ją przeczytać, a właściwie przesłuchać ;)
    Dzięki Tobie wiem, że warto :)

    OdpowiedzUsuń