sobota, 8 kwietnia 2017

31. Ebook - Fundamenty - Michał Kułakowski

Witajcie!

Pamiętacie, jak jakiś czas temu wstawiałam tutaj, kilka słów, na temat ebooków Michała Kułakowskiego? Oba ebooki Michała bardzo mi się spodobały i z uwagi, że jakiś czas temu Michał poprosił mnie ponownie o napisanie kliku słów o pierwszym odcinku powieści Fundamenty, nie musiałam długo się zastanawiać czy chce mi się to czytać, a tym bardziej czy chce mi się „coś” napisać. Michał - na co dzień licealista, "po godzinach" lokalny dziennikarz oraz pisarz - amator. Mieszka w Sokółce (woj. podlaskie). Kocha jazdę na rowerze, bieganie i dobrą muzykę. Interesuję się polityką oraz historią najnowszą. Michała możecie znaleźć tutaj [KLIK]. Jeżeli chodzi o moją recenzję pierwszego opowiadania Michała - I nie cieszy się z niesprawiedliwości możecie ją znaleźć tutaj [KLIK]. Natomiast drugą recenzję - Nic o mnie nie wiecie tutaj [KLIK]. Dla przypomnienia Nic o mnie nie wiecie to pilot do powieści kryminalnej Fundamenty.

Fundamenty to pierwsza powieść kryminalna z serii o komisarzu Arturze Czachorze. Rozpoczynając czytanie pierwszego odcinka tej powieści, nie spodziewałam się, że tak smutno się rozpocznie. Komisarz Artur prowadzi sprawę młodej dziewczyny, znalezionej w parku. Współpracuje z nim „nowa” - Magdalena Małoń. Mimo, że znał ją z widzenia i słyszał, że jest całkiem bystra i wygadana to w jego oczach jest niedoświadczoną i młodą kobietą. Od samego początku był przeciwny i negatywnie nastawiony do niej, a tym bardziej do współpracy z nią. Podczas prowadzenia dochodzenia w sprawie dziewczyny znalezionej w parku, nikt by się nie spodziewał, że sprawy tak się potoczą. Jest tylko jeden świadek tego traumatycznego wydarzenia. Kiedy Artur z Magdą pojechali do jego mieszkania zawieść mu protokół przesłuchania, sprawy nieco się skomplikowały... Artur wysłał Magdę aby porozmawiała ze świadkiem. Kobieta nie wracała długo... Artur z każdą minutą czuł się coraz bardziej poirytowany. Nie spodziewał się jednak, że sprawy przybiorą taki obrót. To co zobaczył w mieszkaniu świadka, zmieniło jego życie diametralnie... Nie napiszę Wam co tam zobaczył, oj nie! Przeczytajcie i przekonajcie się sami! Męczony wyrzutami sumienia mężczyzna, próbuje poukładać swoje życie. Nie jest łatwo. Artur ciągle się obwinia, często wypomina ten fatalny dzień, a także to co tam zobaczył...

Pewnego dnia komisarz otrzymuje polecenie od swojego przełożonego dotyczące wyjazdu służbowego do Suwałk. Tam ma za zadanie pomóc miejscowej policji w rozwikłaniu zagadki tajemniczego szkieletu, który został znaleziony na działce jednego z posłów. Sprawa tylko z pozoru wydaje się łatwa i nieskomplikowana. Tempo przyspiesza. Polityk zostaje ugodzony nożem w swoim własnym domu. W mediach jest strasznie głośno. Komisarz Artur ma trudne zadanie... Na domiar tego w jego życiu pojawia się osoba, która burzy jego dotychczasowy świat...

Musze przyznać, iż jest naprawdę intrygująco i ciekawie. Michał ma potencjał. Bardzo dobrze i zgrabnie buduje dialogi. Tak samo, jak świetnie buduje napięcie i klimat powieści. W bardzo ciekawy sposób opisuje wszystko to co się dzieje wokół bohaterów. Dzięki temu stają się oni Nam - czytelnikom bliżsi. Historia napisana jest prostym, nieskomplikowanym i przyjemnym językiem, co powoduje, że czyta się ją ekspresowo. Serdecznie polecam.

8 komentarzy:

  1. Zaciekawiłaś mnie haha.
    Na pewno zostanę na dłużej, bo już podoba mi się twój styl pisania i tematyka postów :)

    OdpowiedzUsuń
  2. No teraz to sobie mogę jedynie wyobrażać co tam zobaczył, ale chyba i tak nie trafię w domysłach :P Chętnie się przekonam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo fajny tekst, z chęcią tu wrócę i poczytam więcej :) A co do książki to mnie bardzo zaciekawiła i może w chwili wolnego czasu po nią sięgnę :)

    Pozdrawiam i zapraszam :)
    http://barwne-stylizacje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawy tekst, czekam na więcej :)

    mightyycarolinee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Chciałabym przeczytać ;) z resztą warto wspierać nowych twórców.

    OdpowiedzUsuń
  6. Dziękuję za super recenzję! A wszystkich zaciekawionych zapraszam do pobierania e-booka całkowicie za darmo z http://fundamenty-kulakowski.blogspot.com/p/co-to-za-blog.html ;)

    OdpowiedzUsuń