sobota, 29 kwietnia 2017

41. Dręczyciel - Penelope Douglas | Recenzja




Tytuł: Dręczyciel
Autor: Penelope Douglas
Wydawnictwo: Helion
Ilość stron: 326
Oprawa: Miękka
Wyzwanie - Przeczytam tyle ile mam wzrostu + 2 cm

Dręczyciel to książka z serii Fall Away pióra Penelope Douglas. Muszę przyznać, że kiedy pierwszy raz przeczytałam opis książki to byłam zafascynowana i poczułam lekki dreszcz emocji. Czy moje przypuszczenia się sprawdziły? Czy się zawiodłam? Zapraszam do zapoznania się z moją recenzją. 

*** 
Główni bohaterowi Tate i Jared znają się od dzieciństwa. Łączyła ich piękna przyjaźń. Są sobie bardzo bliscy i znają wszystkie swoje głęboko skrywane sekrety. Ale czy rzeczywiście je znają? Ona wychowywała się bez matki, której śmierć przeżywała każdego dnia... On nie miał łatwego dzieciństwa - matka często szukała ukojenia w alkoholu, a ojciec go zostawił. Jednak chłopak skrywa w sobie coś. Coś, co z pewnością wywoła ciarki u niejednego czytelnika. Ale czy Tate uda się dowiedzieć co to takiego? Idąc dalej to co było między nimi, to co wspólnie zbudowali zmieniło się z dnia na dzień... Zmieniło się gdy oboje mieli po czternaście lat. Jeden telefon od człowieka, który nie kontaktował się z synem od dziesięciu lat i wyjazd chłopaka do niego spowodował, iż Jared zmienił się sto osiemdziesiąt stopni... Kiedy chłopak wraca do rodzinnego miasta już nie jest tym samym chłopakiem, jakim był przed wyjazdem. Opryskliwy, samolubny, wyśmiewa, poniża i upokarza Tate. Dlaczego? Zmienia jej życie w piekło. A gdy ta próbuje schodzić mu z drogi ten coraz bardziej sadystycznie ją traktuje... Dziewczyna nie jest w stanie zrozumieć zachowania swojego przyjaciela... Przyjaciela? Czy tak zachowuje się przyjaciel? Na początku próbowała dowiedzieć się, dlaczego tak się zachowuje, ale w rezultacie nic nie dało... Dziewczynę bardzo boli jak wyśmiewają się z niej wszyscy w szkole, aż przechodzi to w autentyczny terroryzm... Dziewczyna decyduje się na wyjazd na rok do Paryża. I to właśnie tam wszystko się zmienia, Tate się zmienia. Staje się odważniejsza, jest bardziej dowartościowana i nie jest już tą wystraszoną myszką, co kiedyś. Staje się zdecydowana oraz silna. Zamierzać więcej nie dopuścić, aby ją dręczono. Mimo, że wie, iż nie będzie łatwo, nie zamierza się poddać. Co się wydarzyło tamtego lata? Dlaczego Jared tak się zmienił? Co ukrywa? Przeczytajcie i przekonajcie się sami!
 
To od jego problemów wszystko się zaczęło. Ale łatwo powiedzieć, że próbowałaś, a potem po prostu się odwrócić. Łatwo powiedzieć, że nie można pomóc na siłę komuś, kto nie chce naszej pomocy, a potem się odwrócić. Wydaje ci się, że zachowujesz się szlachetnie i że jesteś silna, skoro nadstawiasz drugi policzek i czekasz na zakończenie szkoły. Ale to, co w sobie tłumisz, tylko cię osłabia. Czasem najlepszym lekarstwem jest okazać słabość, odsłonić się i pokazać mu, jak bardzo cię rani. Wtedy będziesz mogła naprawdę powiedzieć, że próbowałaś.”

Bardzo podobało mi się to, iż cała fabuła nie została skupiona tylko i wyłącznie na głównych bohaterach. W książce poznajemy wielu różnych bohaterów, jednak moja największa uwagę skupiła K.C. Dziewczyna jest najlepszą przyjaciółkę Tate. Mimo, że momentami nie byłam w stanie zrozumieć decyzji dziewczyny, to muszę przyznać, że zyskała trochę mojej sympatii. K.C. jest bardzo pozytywną, barwną i wyrazistą postacią w tej książce, jako jedyna w całej szkole pomagała pozbierać się Tate po tym wszystkim co ją spotkało. Ukłony dla niej. Jednak jest też „ciemna strona” K.C., ale to już musicie się dowiedzieć o tym sami. 

***
Godne uwagi jest również to, iż Autorka w bardzo interesujący sposób opisała prawdziwe życie nastolatków. Z pewnością po dziś dzień w szkołach są takie osoby, które są tytułowymi „dręczycielami”, i są też osoby prześladowane. Jestem niezmiernie usatysfakcjonowana, iż w książce został poruszony tak bardzo ważny, jak i jednocześnie bardzo trudny temat. Muszę też przyznać, iż pisarka na każdym kroku szokowała zbiegami okoliczności, a to co nam zaprezentowała na samym końcu, naprawdę może wcisnąć w fotel. Jednak muszę przyznać, iż po skończeniu książki poczułam lekki niedosyt... Zabrakło mi autentycznych scen pomiędzy „dręczycielem” a „prześladowcą”. Mam tutaj na myśli to, iż zostało tylko nadmienione, iż Tate była prześladowana, wyśmiewana, dręczona, poniżana, a nie zostało to przedstawione, na konkretnych przykładach, sytuacjach... Zdecydowanie podniosłoby to wartość książki, z tego względu, iż w ten oto sposób można by było wyobrazić sobie jak to mogło wyglądać. Autorka za pomocą takiego zabiegu wówczas z pewnością uświadomiłaby każdego czytelnika, jak okrutny może być człowiek wobec drugiego człowieka. No ale cóż. Lecz z drugiej zaś strony, tak sobie pomyślałam, że jest to książka raczej z serii New Adult, więc takie sceny mógłby wywołać mieszane uczucia w młodym pokoleniu. Także, może się czepiam? 

Książkę czyta się naprawdę dobrze, jest napisana prostym i przyjemnym językiem. Każdy rozdział kończy się tak, że chce się czytać kolejny, a w rezultacie nawet nie zauważycie, kiedy przerzucicie ostatnią stronę. Między stronami książki pojawiają się również sceny erotyczne, aczkolwiek są napisane w takie sposób, iż nie są nacechowane wulgaryzmem, aczkolwiek dość szczegółowe i pikantne. Warto też nadmienić, iż emocje, których doświadczają bohaterowie są bardzo realne. Reasumując muszę przyznać jednak, iż książka ta, z mojego punktu widzenia nie jest lekturą, po którą sięgnęłabym raz jeszcze... Lecz nie jest zła! W moim subiektywnym odczuciu, to historia, która nie zapada w pamięci na długie lata. Można powiedzieć, że jest dobrą odskocznią od codzienności. Mimo to zachęcam do przeczytania i stworzenia osobistej refleksji.

Za możliwość przeczytania książki dziękuję wydawnictwu Editio oraz Grupie Wydawniczej Helion.



15 komentarzy:

  1. Wydaje się być wciągająca :) Zaciekawiło mnie co stało się Jaredowi, że się tak zmienił i jak został zakończony wątek Tate i Jareda :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zachęca do zaspokojenia swojej ciekawości i przeczytania książki. ♥

      Usuń
  2. Kocham tę historię! Moje emocje były w strzępkach, bo z jednej strony kocham głównego bohatera, ale z drugiej go nienawidzę.

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudowna historia, ciekawa recenzja. Na pewno będę tu zaglądać częściej :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Skoro dość szybko się czyta i do tego przyjemnie, czemu nie. Może się skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  5. Dla mnie ta książka była męczarnią, zupełnie nie podobał mi się wątek z dręczeniem, a może nie tyle ten wątek, ile wyjaśnienie zachowania chłopaka. Dla mnie było to jakieś naciągane i niewiarygodne. Jednak rozumiem, że książka może się podobać.

    OdpowiedzUsuń
  6. Mnie nie podoba sie wątek dręczyciela. Nie wierze, by oprawca stał się czyimś obiektem westchnień. O ile z przyjaciela mogl "awansowac" na dreczyciela, o tyle z dreczyciela do adoratora juz nie.
    Pozdrawiam
    biblioteka-feniksa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam! Bardzo mi się podobała i nie mogę doczekać się kolejnych części :/

    Pozdrawiam, Jabłuszkooo ♥
    Szelest Stron

    OdpowiedzUsuń
  8. Jestem bardzo ciekawa tej książki :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Książka stoi cały czas na półce mojej mamy, więc na pewno któregoś razu ją przeczytam, a czy mi się spodoba czy nie - zobaczymy :D

    Obsession With Books

    OdpowiedzUsuń