środa, 12 kwietnia 2017

Zakładki - czyli podstawowy gadżet książkoholika



Zakładki do gadżet podstawowy u każdego książkoholika. Sama posiadam skromną kolekcję, gdyż uwielbiam zakładki. W związku z tym chciałabym Wam pokazać część moich zbiorów.


Zakładka z Władysławowa z moim imieniem:

Zakładeczki promujące mojego bloga:
Paryżowe zakładki, drewniana jest niezniszczalna i moja ulubiona:
 Kapitalne zakładki stworzyła strona w.bibliotece.pl, poznajecie sówki?:
Mam też zakładki promujące książki Pani Agaty Czykierdy – Grabowskiej:
 
Zakładeczki promujące książki Magdaleny Trubowicz i Anety Krasińskiej:
 
Mam też dwie zakładki z księgarni TAK CZYTAM:

W moim zbiorze, nie zabrakło też zakładek promujących różne, różniste książki:

A czy Wy macie swoje ulubione zakładki? Czy może w ogóle ich nie używacie i stosujecie jakieś inne sposoby na zaznaczanie? :)

27 komentarzy:

  1. sama projektowałaś zakładki promujące bloga? :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Używam zakładek, miałam nawet kiedyś swoją ulubioną, którą nazywałam "szczęśliwą zakładką", ponieważ wierzyłam, że jeśli będę jej używać podczas nauki, to zdam maturę :P Jakiś czas temu niestety wpadła wgłąb fotela i nijak nie umiem jej stamtąd wydostać, jedynym wyjściem jest rozkręcenie fotela, więc coś czuję, że jeszcze sobie tam poleży ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja używam różne zakładki: są to jakieś zdjęcia, święte obrazki etc.

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam, kiedy do książki dołączona jest zakładka z powieloną okładką tej książki, odkładam wówczas na boku zakładkę podczas czytania książki i od czasu do czasu na nią zerkam. Taka pozytywna estetyczna radość. :)
    Bookendorfina

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja lubię takie magnetyczne zakładki. :)

    mój blog :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zakładki mam, lubię i w większośći tworzę sama. Używam do tego akwareli lub zwykłych cienkopisów i flamastrów - nie są jakieś wyszukane, ale moje. :) W tym miesiącu zamówiłam dużo książek z dwóch różnych polskich księgarni i po cichu liczę, że może wpadnie jakiś gratis... ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam od kilku lat jedną zakładkę, która ma dla mnie dużą wartość i była już w wielu różnych książkach. Dostałam ją na urodziny jeszcze w szkole i nie wymieniłabym na żadną inną. Lubię też czasem prowizoryczne jak np. jakaś ulotka i tak się ratuję, kiedy nie ma przy mnie tej mojej jedynej ;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie jest mieć jedną swoją ulubioną zakładkę. :)

      Usuń
  8. Wspaniała kolekcja! Ja mam jedną bardzo wyjątkową zakładkę, bo zrobioną przez mojego syna na lekcji plastyki. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  10. Sówki poznaję - mam chyba 3 z biblioteki, dodatkowo tę z "Zanim się pojawiłeś" :) Ostatnio szukałam w księgarni, a niestety jedyne co pani mogła mi zaproponować to metalowa nutka.. :(

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam zakładki <3 Taki uzależnienie <3 Z nad morza mam podobną, tyle, że ze swoim imieniem :) Cudowny pomysł ktoś miał na takie zakładki *.*

    Pozdrawiam, Jabłuszkooo ♡
    Szelest Stron

    OdpowiedzUsuń
  12. Też przygotowuję na bloga posta z zakładkami. Z Twojej kolekcji podobają mi się te z sowami, choć ich nie poznaję. Świetne są!

    OdpowiedzUsuń
  13. Uwielbiam zakładki <3
    Sówki są najlepsze!

    OdpowiedzUsuń
  14. Sporo tych zakładek :) Też muszę kilka nabyć. Pozdrawiam cieplutko i zapraszam do siebie http://biblioteczkamoni.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń