Tytuł: Mąż potrzebny na
już
Autor: Małgorzata Falkowska
Wydawnictwo: Videograf
Ilość stron: 359
Oprawa: Miękka ze skrzydełkami
Autor: Małgorzata Falkowska
Wydawnictwo: Videograf
Ilość stron: 359
Oprawa: Miękka ze skrzydełkami
Wyzwanie - Przeczytam tyle,
ile mam wzrostu + 1,83
,,Statystyki mówią także o
tym, że większość ludzi już 2 stycznia łamie swoje postanowienia, ale ja się
nie poddam. Pokażę dziewczynom, że w ciągu roku wyjdę za mąż.''
Mąż potrzebny na już to debiut Małgorzaty Falkowskiej. Musze przyznać, że
rewelacyjny debiut! Wprost nie mogłam oderwać się od czytania, a uśmiech nie
opuszczał mojej twarzy! Można powiedzieć, że to świetny „pocieszacz”, na
dopadającą Nas czasem chandrę i smutek. W książce Mąż potrzebny na już
poznajemy sześć niesamowicie zwariowanych przyjaciółek - Bernadettę (Berkę),
Baśkę, Zośkę, Jolkę, Monikę oraz Marię. Kobiety to 28 – letnie singielki, które
przyjaźnią się ze sobą od pamiętnych czasów podstawki. Każda jest inna i
wyjątkowa na swój sposób. Różni je charakter i zainteresowania. Bohaterki co
roku spędzają wspólnie sylwestra i wymieniają się swoimi postanowieniami
noworocznymi. Ponadto ta, która będzie miała najlepszy pomysł i rzeczywiście go
zrealizuje otrzyma 5 tys. Po 1 tys. od każdej z przegranych. Jest o co walczyć!
Cała fabuła skupiona jest na niesamowitych i szalonych poczynaniach Bernadetty
– Berki, która zadeklarowała, iż w 2015 roku wyjdzie za mąż. Berka zadziwia
wszystkich swoją nietuzinkową decyzją. Czy uda jej się osiągnąć wyznaczony cel?
Przeczytajcie i przekonajcie się sami!
***
Kapitalna komedia romantyczna. Po prostu jestem zauroczona
tą historią! Autorka
ujęła mnie swoją lekkością stylu i niesamowitym i błyskotliwym humorem. Strony
wprost uciekały pomiędzy moimi palcami. Oj dawno się tak nie uśmiechałam
podczas czytania książki! Prócz szalonej Berki i jej wspaniałych przyjaciółek,
poznajemy też – Karola, współlokatora Berki, jej matkę, siostrę i babcię.
Zdecydowanie cały urok książki tkwi we wszystkich niesamowicie barwnych
postaciach. Każda z nich jest inna, wyróżniająca się na tle pozostałych,
wyrazista. Bardzo mi się to podobało.
***
Niesamowite
było również to, iż główna bohaterka z ogromną energią, zapałem, a także
optymizmem podeszła do wyznaczonego sobie celu, jednocześnie traktując go
całkiem poważnie. Miejsca poszukiwań były przeróżne. Zapisała się na siłownie,
uczestniczyła w lekcjach tańca, chodziła na mecze piłki nożnej, koszykówki, a
także odwiedzała sklepy RTV i AGD! Nie uznałam jej za spragnioną desperatkę,
która za wszelką cenę pragnie znaleźć sobie męża. Mimo, że w każdym napotkanym
mężczyźnie widziała przyszłego męża, to strasznie mi się podobały jej
poczynania i zapał, jaki inwestowała, w to aby spotkać upragnioną miłość.
Wielkie brawa należą się autorce! Już od pierwszych stron byłam przekonana, że
ta historia mnie zadowoli w całości. Tak też się stało! Nie mogę doczekać się,
jak przeczytam drugą część – Gorzej być (nie) może! Jestem wręcz
przekonana, że kontynuacja losów Bernadety i jej zwariowanych przyjaciółek, będzie
tak samo fantastyczna jak Mąż potrzebny na już. Chciałabym też jeszcze
dodać, iż z przyjemnością przeczytam kolejne książki (Małgosiu pisz dla Nas,
pisz!!!).
Reasumując: Mąż potrzebny na już to książka, którą
koniecznie musicie przeczytać, fantastyczna rozrywka gwarantowana. Cieszcie się
tą książką i łapcie garściami pozytywną energię, której w tej powieści nie
zabrakło. Serdecznie polecam!