Tytuł: Najtwardsza stal
Autor: Scarlett Cole
Wydawnictwo: Akurat
Autor: Scarlett Cole
Wydawnictwo: Akurat
Cykl: Tatuaże (Tom 1)
Ilość stron: 351
Oprawa: Miękka ze skrzydełkami
Ilość stron: 351
Oprawa: Miękka ze skrzydełkami
Nie oderwał od niej wzroku, gdy pochylił
się, żeby ją znów pocałował, tym razem powoli i delikatnie. Dotyk jego warg koił
pieczenie w sercu, był balsamem na ból, który nosiła w sobie od dawna. Scarlett
Cole, Najtwardsza stal, s. 316.
Niby romans jaki wiele, ale posiada w sobie coś, co
spowodowało, że naprawdę nie mogłam się oderwać. Od pierwszych stron, bardzo
mocno zaangażowałam się w tę historię. Zarówno bohaterowie, styl i język jakim
operuje Autorka, bardzo mnie oczarował i spowodował, iż przepadłam na kilka
godzin, zapominając o otaczającej rzeczywistości.
Od pierwszych stron, zostajemy wciągnięci w świat Harper
Connelly. Dziewczyna ukrywa się z dala od swojego rodzinnego domu, pod
przybranym imieniem i nazwiskiem i nieustająco żyje w strachu. Ogląda się za
siebie, nie tylko na ulicach miasta, ale także w kawiarence, w której pracuje,
bowiem obawia się, iż przeszłość ją dogoni i zmiażdży. To co wydarzyło się
kiedyś w jej życiu, nie powinno się wydarzyć. Trwały ślad nie tylko na jej
psychice, ale także w jej sercu, nie pozwala tak po prostu zapomnieć o tych
traumatycznych wydarzeniach, które miały miejsce. Partner, z którym kiedyś była
w szczęśliwymi związku, z czasem stał się tyranem, narkomanem i psychopatą...
To właśnie on spowodował, iż ukrywa się pod przybranym nazwiskiem.
Z drugiej strony jest ON – Trent Andrews
(przyznaję, Trent skradł moje serce ♥), po życiowych zawirowaniach, niedocenieniu,
zranieniu przez kobietę, a także, po latach intensywnej nauki pod okiem
mistrza, otwiera własne studio tatuażu - Second Circle. W
ekspresowym tempie zyskuje renomę, rozgłos i sławę.
Pewnego dnia drogi Harper i Trent'a się krzyżują.
Dziewczyna decyduje się na odważny krok. Pragnie aby właściciel Second
Circle, zrobił jej tatuaż. Nie byle jaki tatuaż. Bowiem, tatuaż ma zakryć
jej rozległe blizny... Bowiem Harper definitywnie chce zerwać z koszmarną
przeszłością i jest przekonana, iż to właśnie tatuaż w pewnym sensie jej to
zrekompensuje.
Z czasem między tym dwojgiem, sukcesywnie, stopniowo i
klarownie rozpoczyna kiełkować silne uczucie. Pięknie uczucie.
Bez pośpiechu, rozważnie i spokojnie zaczynają odkrywać, iż bliskość może być
naprawdę cudowna, piękna i bezpieczna, a miłość niekoniecznie musi sprawiać
ból. W swoimi towarzystwie dowiadują się, iż czasem naprawdę warto zawalczyć o
siebie, że dobrze, jest być w stanie się obronić, a troskę o drugą osobę, można
wyrazić na różnorodne sposoby.
Kiedy to Harper stara się ostatecznie i w zupełności
zapomnieć o tym co było kiedyś, Trent znienacka otrzymuje propozycję udziału w
telewizyjnym show, co tylko i wyłącznie może spowodować i zaowocować przełom w
jego karierze zawodowej. Jednak, pojawiają się czarne chmury.
Harper zaczyna
otrzymywać niepokojące, groźnie, kłopotliwe sms-y, dowodzące temu, iż jednak
jej były partner – psychopata, jakimś cudem trafił na jej trop... Czy mimo
to, dziewczyna może czuć się bezpieczna? A jak zareaguje Trent, kiedy dowie
się, iż Harper tak naprawdę nie nazywa się Harper Connelly? Czy tych dwojga ma
szansę na prawdziwy związek? Czy odnajdą w sobie dość siły, determinacji i
zawziętości, aby pokonać pojawiające się przeciwności losu i już na zawsze
zostać razem? Jak potoczą się dalsze losy tych dwojga? Jeśli pragniecie znaleźć
odpowiedzi na te pytania, koniecznie przeczytajcie tę historię.
Kreacja bohaterów jest nienaganna.
W pełni mamy możliwość, odczuwać względem wszystkich osobowości i charakterów
różnorodne stany emocjonalne. Począwszy od radości, szczęścia, skończywszy na
niepokoju, złości, niepewności i smutku. Główny bohaterzy zostali wykreowani
znakomicie. Zarówno Trent, jak i Harper to postaci bardzo barwne, wyraziste i w
pełni autentyczne. Trent! ♥♥♥
Ach ten Trent. Opiekuńczy, czuły, romantyczny, troskliwy, dający poczucie
bezpieczeństwa, z pasją i talentem. Kiedy opowiada o swojej pasji, hobby,
miłości do tego co robi, opowiada to w tak piękny sposób,
namacalny, jasny i wyrazisty, że mamy poczucie, iż jest prawdziwym człowiekiem
z ogromną miłością względem swojej pasji. Harper, jest postacią skrzywdzoną,
poranioną, przez despotycznego byłego chłopaka. Delikatna, skromna, nieśmiała
ale za sprawą Trent'a, staję się otwarta i zdeterminowana względem swojej pasji
– pasji, która wiąże się z nauką i pomocą innym przy pisaniu różnorodnych prac
do szkoły. Postacie drugoplanowe (podobnie jak te główne) są dopracowane i podobnie
wyraziste. Ujmują czytelnika swoimi zaletami i wadami.
Dużym plusem jest język Autorki, który jest niebywale
prosty, lekki i bardzo przyjemny w odbiorze, przez co całość czyta się w
ekspresowym tempie. Autorka bez wątpienia posiada taki styl, który ułatwia
poznawanie całej historii i jednocześnie pozwala czerpać z czytania wiele
radości. Biorąc pod uwagę dialogi to trzeba przyznać,
iż są one dynamiczne, naturalnie i nie wymuszone. Podobało mi się również,
iż treść fabuły toczyła się jednostajnym rytmem, a ja nie odczuwałam, aby coś
było naciągane.
Element, wątek pasji głównych bohaterów
jest bardzo wyrazisty i jednocześnie piękny. To co jeszcze rzuca się w oczy, to
wątek przyjaźni. Zarówno Trent jak i Harper, mają swoich przyjaciół,
którym mogą w pełni ufać i zawsze mogą liczyć na swoje wsparcie.
Wątek miłosny, nie zdominował tej
historii. Wprawdzie jest wyrazisty, i nie da się go nie zauważyć, niemniej
jednak, został wkomponowany w tę historię nienachalnie, subtelnie i ze smakiem.
Nie zabrakło również kilku scen erotycznych. Aczkolwiek zostały napisane w taki
sposób, iż nie są nacechowane wulgaryzmem. Autorka łagodnie, czule i delikatnie
wplotła je między inne wydarzenia.
Tajemnicze wiadomości, jakie z czasem zaczyna
otrzymywać Harper, powodują, iż akcja nabiera tępa, a my żyjemy w niepewności,
czy aby na pewno ta historia zafunduje na happy end, czy może rzeczywiście
skończy się tragicznie. Z każdą wiadomością, Harper zaczyna odczuwać coraz
większy lęk, strach, niepewność, niepokój i przerażenie. Dodatkowo jeszcze
utrzymuje to w tajemnicy przez Trentem...
Tę historię oceniam bardzo pozytywnie i wysoko. Jestem
w pełni usatysfakcjonowana! Niecierpliwie czekam na kolejne tomy z tego cyklu,
mam ogromną nadzieję, iż ponownie zostanę mile zaskoczona! Polecam serdecznie!
Za
możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję Wydawnictwu Akurat.