wtorek, 7 listopada 2017

133. "Nowe życie" - Ewelina Kościelniak || RECENZJA




Tytuł: Nowe życie
Autor: Ewelina Kościelniak
Wydawnictwo: Novae Res
Ilość stron: 285
Oprawa: Miękka ze skrzydełkami


Ona – Anna – skromna nauczycielka, romantyczka, wychowana na solidnych wartościach rodzinnych, on – Daniel – dobrze zarabiający lekarz. Zarówno Anna, jak i Daniel, bardzo uwielbiają swoją pracę, w które z ogromnym oddaniem, są w stanie poświęcić się dla dobra drugiej osoby. Poznają się całkiem przypadkowo na nadmorskiej plaży. Daniel przyjechał nad morze w celach wypoczynkowych (zasłużony urlop w towarzystwie swoich kolegów), a Anna jest tam w celach służbowych, bowiem pełni rolę wychowawcy na obozie. To przypadkowe spotkanie, stało się zalążkiem do wykiełkowania silnego uczucia między tym dwojgiem.

Daniel nieustannie zabiega do uwagę Anny, namawia ją na wspólne spacery. Anna mimo napiętego grafiku, częstych zajęć tanecznych i spotkań w kierownikiem obozu i mimo początkowej niepewności względem mężczyzny, w rezultacie znajduje chwilę na romantyczny spacer brzegiem morza u boku Daniela. Kto by pomyślał, że się w sobie zakochają i wydawać by się mogło, że ich historia zakończy się pięknym happy endem, jednak nad ich związkiem pojawiają się czarne chmury. Okazuje się bowiem, że dobro drugiego człowieka postrzegają nieco odmiennie. Na domiar tego, ich światopogląd, system wyznawanych wartości znacznie się różni. Czy związek Daniela i Anny ma szanse na przetrwanie?

Moment, w którym Anna dowiedziała się z jaką specjalizacją wiąże się praca Daniela, był dla niej szokiem. A kolejne informacje, do czego dopuszcza się mężczyzna, spadły na nią niczym lawina. Ten aspekt w szczególności skłania do refleksji. Możemy sami się zastanowić, jak my byśmy się zachowali w sytuacji, w której znalazła się Anna, jakbyśmy zareagowali, i co za tym idzie, co byśmy zrobili dalej. Myślę iż, ten element dodał historii wyjątkowości i bez wątpienia powoduje, iż historia jest wyjątkowa. 

Historia napisane jest bardzo lekkim, plastycznym językiem. Bohaterowie, zostali nakreślenie bardzo autentycznie, wyraziście i dostarczają wielu emocji. Prócz tego, cała fabuła nie skupia się tylko na Annie i Danielu, ale również bliżej poznajemy znajomych pary i mamy możliwość zaznajomić się z ich problemami, dylematami, rozterkami i smutkami. Sądzę iż, kreacja bohaterów jest nienaganna. Ujmują zarówno swoimi wadami jak i zaletami. Trudne wybory, decyzje jakie pojawiły się na ich drodze, są bardzo naturalnie i autentyczne, nie ma tutaj nic przekoloryzowanego. Myślałam, iż będzie to kolejna z tych historii schematycznych, ale jednak problem, który pojawił się na drodze Anny i Daniela, nie jest błahy, banalny lecz istotny i ważny dla samych bohaterów. Muszą podjąć trudną decyzję, przewartościować swoje wartość, światopogląd. A My im kibicujemy. Dzięki temu, iż Autorka porusza kwestię aborcji i zapatrywania się na ten temat, historia staje się ważna i pozwala wyostrzyć odbiorcy, swoje zapatrywanie na ten temat, jak i pozwala na stworzenie osobistej refleksji.

Nowe życie, to historia piękna i jednocześnie smutna, nostalgiczna i wywołująca uśmiech. Historia o trudnych decyzjach, wyborach, niepewności i szczęściu. Historia, która dostarcza wielu różnorodnych emocji. Nieprzewidywalna, skłaniająca do refleksji i do głębokiego zastanowienia się na osobistym systemem wartości.
Serdecznie polecam.

Za możliwość przeczytania książki, serdecznie dziękuję Wydawnictwu Novae res.