piątek, 17 listopada 2017

138."Zdobyć Rosie. Czas próby" - Kristy Moseley || RECENZJA



Tytuł: Zdobyć Rosie. Czas próby
Autor: Kristy Moseley
Wydawnictwo: Harper Collins
Ilość stron: 304
Oprawa: Miękka



Zdobyć Rosie. Czas próby, jest kontynuacją powieści Zdobyć Rosie. Początek Gry. W poprzedniej części mieliśmy okazję poznać Nate i Rosie, którzy po licznych trudnych chwilach, definitywnie zostali parą. W tej części natomiast, chłopak nie ma żadnych wątpliwości, iż Rosie, to ta jedyna. Pragnie stworzyć z nią wspólną przyszłość. Nate z podrywacza, przeszedł diametralną zmianę i stał się odpowiedzialnym mężczyzną, pragnącym ustatkowania i rodziny. Nate i Rosie, sukcesywnie i stopniowo próbują budować wspólną, piękną przyszłość, a w ich związku robi się coraz poważniej, oboje zdają sobie z tego sprawę, iż nie jest to przelotny romans. Jednak na ich drodze pojawiają się nowe problemy, z którymi będą musieli się zmierzyć. Przede wszystkim Rosie wstrzymuje się od deklaracji. Dziewczynie bardzo trudno jest powiedzieć, te dwa słowa, które Nate pragnie usłyszeć, bowiem przeszłość nie daje o sobie zapomnieć. Czy mimo to, ten związek stanie się uosobieniem piękna? Czy Rosie i Nate, będą szczęśliwi – razem? Czy poradzą sobie z przeciwnościami losu?

Mimo iż, pierwsza część, mnie nie zaskoczyła i okazała się przewidywalna, byłam ciekawa, jak potoczą się losy Nate i Rosie. Muszę przyznać, iż ta publikacja, jest całkiem zgrabną kontynuacją, ale nie wprowadziła mnie w stan ogromnego zaangażowania i czytania z zapartym tchem.

Ponownie spotykamy się z lekkim, plastycznym i prostym językiem, dzięki czemu całość czyta się dość szybko. Bohaterzy podobnie jak poprzednio, są wyraziści i bez problemu możemy się wczuć w ich położenie i wraz z nimi doświadczać różnorodnych emocji. Zabrakło mi jednak, jakiegoś nagłego zwrotu akcji i zamieszania, abym mogła poczuć napięcie i ogromną ciekawość, co będzie dalej.

Narracja jest taka sama jak poprzednio. Większość fabuły widzimy właśnie oczami Nate, wówczas mamy możliwość jeszcze bliżej poznać jego osobowość i charakter i wraz z nim przezywać jego upadki i wzloty. Nie zabrakło również kilku fragmentów, z perspektywy tytułowej Rosie, wówczas to dziewczyna staje się nam bliższa i możemy dogłębnego zrozumienia jej obaw względem wspólnej przyszłości z Nate. Rosie to bardzo mądra i ostrożna dziewczyna, tutaj bardzo wyraziście zostało to ukazane.

Chyba nie napiszę nic więcej, jednak polecam fanom Autorki, a także osobą, które gustują w powieściach lekkich i niezobowiązujących.

Za możliwość przeczytania książki, serdecznie dziękuję Wydawnictwu Harper Colllins.