czwartek, 9 listopada 2017

134. "Marzenia Kaliny" - Aneta Krasińska || RECENZJA PATRONACKA



Tytuł: Marzenia Kaliny
Autor: Aneta Krasińska
Wydawnictwo: Replika
Cykl: Małe tęsknoty (tom 1)
Ilość stron: 319
Oprawa: Miękka ze skrzydełkami


Trzy kobiety. Trzy odmienne osobowości. Trzy różnorodne bagaże doświadczeń. Jedna historia. Na wstępie poznajemy Kalinę - trzydziestodwuletnią kobietę, która spełnia się zawodowa jako nauczycielka w przedszkolu, i można powiedzieć, iż wiedzie całkiem spokojne życie u boku kochającego męża. Jednak czegoś im brakuje, a dokładniej własnego dziecka. Małżeństwo od dłuższego czasu stara się o powiększenie rodziny, jednak nieustanne próby, nie przynoszą oczekiwanego rezultatu... 

Z drugiej zaś strony poznajemy Lenę – uczennicę gimnazjum, wychowującą się w rodzinie zastępczej, która zapewnia jej wiele ciepła, miłości i troski, jednak Lena nie zawsze zwraca na to uwagę. Podatna na wpływy rówieśników, popełnia błędy, jednocześnie nie zdając sobie sprawy z tego, jaką przyjdzie jej płacić za to cenę. Często okłamuje swoich opiekunów, a na domiar tego w jej życiu pojawia się dorosły mężczyzna, który jak się później okazuje, wcale nie ma pozytywnych zamiarów względem Leny.

Poznajemy jeszcze Elżbietę, dojrzałą kobietę z bagażem pejoratywnych wspomnień z przeszłości. Kiedyś na jej drodze życiowej pojawił się pewien mężczyzna, który zrobił na niej piorunujące wrażenie, jednak pozostawił w jej sercu ogromną traumę... W celu zagłuszenia dawnych decyzji, wspomnieć, sytuacji, Elżbieta oddaje się swojej pasji – malarstwie. 

Czy Kalinie i jej mężowi będzie dane spełniać się w roli rodziców? Czy Lena uporządkuje swoje życie i będzie w stanie się odnaleźć w tej wyjątkowo skomplikowanej sytuacji, która ją spotkała? Czy Elżbieta, będzie jeszcze miała okazję zaznać szczęścia i definitywnie zapomni o tym, co było kiedyś?

Marzenia Kaliny otwierają cykl Małe Tęsknoty. Byłam pewna, iż Autorka, skończy pierwszy tom, za pomocą zakończenia otwartego i pozostawi czytelnika w niewiedzy, aby kolejne wydarzenia, mogły klarować i rozwijać się w następnych tomach. Jednak, nie spodziewałam się, iż ta część zakończy się w taki sposób. I teraz pozostaje mi oczekiwać kolejnego tomu w ogromnym napięciu i niewiedzy, co będzie dalej, czy wszystko się ułoży, czy wszystkie trzy bohaterki w końcu będą szczęśliwe.
Bardzo lubię twórczość Anety Krasińskiej, i zawsze z ogromnym entuzjazmem sięgam po kolejną publikację spod pióra Autorki. Muszę przyznać, iż jeszcze nigdy się nie zawiodłam. Tutaj było podobnie. Otrzymałam w swoje dłonie, bardzo życiową, mądrą, refleksyjną, wyjątkową historię. Historię, która wciąga Nas czytelników już od pierwszych stron i nie pozwala się oderwać, dopóki nie dobrniemy do finiszu.

Niewątpliwą zaletą tej publikacji jest styl i język jakim operuje Autorka. Zresztą zawsze w książkach Anety Krasińskiej, jest tak lekko, bez przeciążeń, wszystko jest spójne, wszystko ze sobą współgra, jest przejrzyste, jasne, niebanalne i angażujące czytelnika. Bogaty i barwny język, a także szczere, dynamiczne i naturalne dialogi, to kolejny element, zasługujący na pochwałę.

Bardzo mi się podobało również to, iż cała fabułą nie skupia się tylko na jednej osobie i jej problemach, ale na trzech kobietach i na ich wyjątkowo skomplikowanym życiu, bowiem los żadnej z bohaterek nie oszczędza i nieustannie kładzie im kłody pod nogi. Kalina, Lena i Elżbieta cały czas dążą do tego, aby posiadać kochającą, szczęśliwą rodzinę, borykają się z przewrotnym losem, próbują się odnaleźć w tym, co ich spotyka, jednak nie zawsze jest łatwo. Autorka, bardzo dogłębnie i wyraziście nakreśliła wszystkie trzy kobiety, możemy w pełni zaangażować się w ich sytuację, każda z nich jest inna, a ich problemy, są jak najbardziej autentyczne, realistyczne, nie ma tutaj nic przekoloryzowanego, wyimaginowanego. Wszystko jest życiowe, utwierdzające czytelnika w przekonaniu, iż problemy bohaterek mogą mieć miejsce w Naszym codziennym życiu. 

Nie zabrakło również żywych emocji. Wszystko to co przeżywają bohaterki, przeżywamy wraz z nimi. Kibicujemy im, pragniemy, aby los w końcu się do nich uśmiechnął, aby im się poukładało w życiu, i aby osiągnęły to o czym marzą. Trudno mi powiedzieć, którą z bohaterek polubiłam najbardziej, chyba nie ma potrzeby aby, to rozgraniczać, każda z nich w jakiś sposób mnie ujęła, zarówno swoimi wadami jak i zaletami. Jednak największe wrażenie zrobiła na mnie postać Leny- młodziutkiej uczennicy. Jej naiwność, nieprzemyślane, zbyt pochopne decyzje, względem spotkań z dorosłym mężczyzną, wprowadziły w mojej głowie ogromny zamęt. Ale jak ona tak może? Czy naprawdę, nie zdaje sobie sprawy z tego, do czego rezultacie może doprowadzić ta znajomość? Myślę, iż bardzo dobrze, że Autorka wkomponowała ten wątek w swoją powieść, bowiem, jest to temat, raczej cały czas aktualny i obecny w dzisiejszych czasach. Dzięki temu, iż ten wątek, został przedstawiony w tej powieści, możemy spojrzeć na ten problem na swój indywidualny sposób, zastanowić się jakbyśmy my zareagowali i jak się na to zapatrujemy. 

Marzenia Kaliny, to bardzo refleksyjna, życiowa, autentyczna, niebanalna historia trzech bohaterek, które swoim życiowym bagażem doświadczeń, otwierają Nam oczy na wiele istotnych spraw. To historia emocjonująca z wartką akcją i napięciem. Od samego początku z ogromnym zaciekawieniem, zainteresowaniem i zaangażowaniem, zagłębiałam się w kolejne strony tej publikacji, by w rezultacie otrzymać finał, którego kompletnie się nie spodziewałam. Serdecznie polecam!


Zapraszam na garść cytatów w powyższej publikacji.
>klik<



Za możliwość przeczytania, patronowania tej publikacji serdecznie dziękuję Autorce, a także Wydawnictwu Replika.






12 komentarzy:

  1. Uwielbiam przeżywać z bohaterami wszelkie emocje. Mam nadzieję, że uda mi się przeczytać tę książkę.

    OdpowiedzUsuń
  2. Wydaje mi się, że ta książka będzie super. I kiedy po nią sięgnę.
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie :D
    http://okularnicaczyta.blogspot.com/2017/11/siedem-dni-zmienio-sie-w-czternascie.html

    OdpowiedzUsuń
  3. Książkę już mam i mam nadzieję niebawem przeczytać.;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wystawiłaś bardzo pozytywna opinię tej książki, co skłania mnie do tego, aby się z nią zapoznać. Wprawdzie tego typu powieści nie są moimi ulubionymi, jednak czasami warto się przełamać i przeżyć z bohaterami wiele emocji.
    Przepiękne zdjęcia! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo dziękuję za recenzję i patronat 😀

    OdpowiedzUsuń
  6. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz. ♥