sobota, 3 czerwca 2017

ZAPOWIEDŹ PATRONACKA - Po złej stronie lustra - K. C. Hiddenstorm



Jest mi niezmiernie miło poinformować, iż mój blog: Nie oceniam po okładkach objął patronatem medialnym powieść: Po złej stronie lustra - K. C. Hiddenstorm

 ~Premiera 20 czerwca~


Kilka słów o książce…
Lisa Johnson ma wszystko, o czym marzą przeciętni ludzie: urodę, sławę, bogactwo. Sielanka jednak kończy się w dniu, w ktorym ulega tajemniczemu wypadkowi na planie swojego najnowszego filmu. Po wyjściu ze szpitala doświadcza coraz częstszych omdleń oraz szeregu innych dolegliwości... jak choćby wizyt w alternatywnej rzeczywistości. Jawa i sen zaczynają zacierać się coraz bardziej, a ona z przerażeniem uświadamia sobie, że zaczyna balansować na krawędzi obłędu. Podczas jednej z wizyt w równoległej rzeczywistości Lisa poznaje demoniczną Kobietę w Bieli, która składa jej propozycję nie do odrzucenia... [ŹRÓDŁO]




Kilka słów o Autorce…
K. C. Hiddenstorm
Urodzona 1 marca 1987 w Białymstoku. Absolwentka filologii angielskiej, nauczycielka. Autorka szeroko pojętej fantastyki. Zadebiutowała w 2016 roku powieścią "Władczyni Mroku". Jej styl cechują cięty język i czarny humor. Wolną chwilę lubi spędzić z dobrą książką bądź filmem. [ŹRÓDŁO]



A może ktoś czytał debiutancką powieść K. C. Hiddenstorm -  Władczyni Mroku?

Megan Rivers jest do bólu przeciętną mieszkanką San Francisco; jedyną rzeczą wyróżniającą ją z tłumu jest jej niesamowity tatuaż. Prowadzi zwyczajne, wręcz nudne życie, jednak wszystko zmienia się w dniu, w którym oblewa swojego szefa kawą w cokolwiek paranormalnych okolicznościach zmienioną we wrzątek, w konsekwencji czego zostaje zwolniona. Kolejne tygodnie obfitują w coraz więcej niedających się racjonalnie wytłumaczyć incydentów; ludzie z jej otoczenia zaczynają umierać, a ona zaczyna przejawiać bardzo niepokojące zdolności... Gdzieś ponad tym wszystkim majaczą tajemnicze pożary dotykające kościoły na całym świecie oraz wielka zdrada, jaka dokonała się dawno temu. W Megan zaczynają rodzić się pewne przerażające podejrzenia, lecz bagatelizuje je z chwalebnym wręcz uporem... do czasu aż zostaje przyjęta do pracy u enigmatycznego Nicholasa Marlowe'a, który okazuje się być samym Księciem Ciemności...

***


Już dziś mogę Was zapewnić, iż Po złej stronie lustra uzależnia. Jestem pod wrażeniem! Autorka ma fantastyczną wyobraźnię, bogaty język i  świetnie buduje napięcie. To wszystko sprawia, iż książkę czyta się z nieustającym zaciekawieniem. Jeżeli zaintrygował Was opis, to już dziś możecie zamówić książkę w wersji papierowej w przedsprzedaży na stronie e-bookowo.pl [KLIK]


[Projekt okładki: Karolina Mikołajczuk]


Moje dwa ulubione cytaty:

[Projekt grafiki: Aleksandra Szoć]




 [Projekt grafiki: Aleksandra Szoć]

Recenzja niebawem. 💜

Jesteście zainteresowani tym tytułem?


Zapraszam również na fanpage autorki [KLIK]


19 komentarzy:

  1. Nie czytałam Władczyni Mroku więc muszę nadrobić!

    OdpowiedzUsuń
  2. Zapowiada się ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratuluję! Książka zapowiada się ciekawie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Fabuła jest intrygująca, będę jej wypatrywać ;)
    Malwina

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie przepadam za taką tematyką, ale gratuluję patronatu! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Trochę przewrotnie do twojego nicku napiszę, że bardzo podoba mi się jej okładka. Fabuła też ciekawi :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Opis fabuły brzmi intrygująco, ale poczekam jeszcze na Twoją dokładniejszą recenzję. I oczywiście gratuluję patronatu.

    OdpowiedzUsuń
  8. Już drugi raz słyszę o tej książce i czuję się zainteresowana nią.

    OdpowiedzUsuń
  9. Gratuluję patronatu :-) Z przyjemnością przeczytam recenzję, bo książka wydaje się interesująca :-) Jakieś zmiany masz w szacie graficznej na blogu? Trochę inaczej mi wygląda, ale nie mogę dojść na czym polega różnica :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! 💜


      Bystre oko! :) Pojawiły się liście po bokach. :)

      Usuń
  10. Książka raczej nie w moich klimatach, ale serdecznie gratuluję patronatu! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Gratuluję patronatu :) Niestety, nie moje klimaty.

    OdpowiedzUsuń